Dziennik Gazeta Prawana logo

Blair znów tłumaczy się z inwazji na Irak

21 stycznia 2011, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Blair znów tłumaczy się z inwazji na Irak
PAP/EPA
Tony Blair, premier Wielkiej Brytanii w latach1997-2007, po raz drugi w ciągu roku stanął w piątek przed komisją badającą okoliczności brytyjskiego zaangażowania w Iraku w okresie od 2001 do 2009 roku.

Blair potwierdził, że na kilka tygodni przed inwazją na Irak osobiście zapewnił ówczesnego prezydenta USA George'a W. Busha, że zaangażuje się w wojnę u jego boku.

Udział w inwazji na Irak 20 marca 2003 roku uważany jest w Wielkiej Brytanii za najbardziej kontrowersyjną decyzję w okresie rządów Blaira. Ówczesny premier jest oskarżany m.in. o wprowadzenie w błąd parlamentu poprzez wyolbrzymienie zagrożenia, jakim miała być iracka broń masowego rażenia.

Pytany, od kiedy sprawa zmiany reżimu w Iraku była omawiana przez rząd, Blair odparł, że "ministrowie musieli wiedzieć o przygotowaniach wojskowych", a nikt z członków rządu nie kwestionował faktów odnoszących się do Iraku.

Były premier powiedział też, że nawet jego minister spraw zagranicznych Robin Cook, który ustąpił ze stanowiska w przededniu ataku na Irak, miał trudności z podważeniem faktów.

Rząd, według Blaira, bardziej niepokoił się możliwymi politycznymi reperkusjami ataku na Irak niż wojną jako taką. Blair przyznał też, że obalenie Saddama Husajna było jednym z tematów jego rozmów z George'em W. Bushem.

Blair przypisał sobie zasługę za to, że przekonał Busha do zwrócenia się do ONZ, a przystanie przez prezydenta USA na rezolucję nr 1441 Rady Bezpieczeństwa z 8 listopada 2002 roku uznał za duży kompromis ze strony amerykańskiego prezydenta. Rezolucja oferowała Saddamowi ostatnią szansę na zastosowanie się do wcześniejszych rezolucji, nakładających na niego obowiązek rozbrojenia.

Blair został zawezwany przed komisję dla wyjaśnienia nieścisłości i naświetlenia aspektów, które wyszły na jaw w ostatnich miesiącach, już po jego pierwszym wystąpieniu przed komisją.

Powtórzył wcześniejsze twierdzenia, że po zamachach z 11 września 2001 roku "zmieniła się kalkulacja (globalnego) ryzyka, a Saddama Husajna nie można było pozostawić samemu sobie i tolerować to, że nie stosuje się on do rezolucji ONZ". Dodał, że z tymi samymi zagrożeniami, wobec których świat zachodni stał przed 10 laty w przypadku Iraku, mamy obecnie do czynienia w przypadku Iranu.

"11 września 2001 roku doszło do ataku nie tylko na USA, ale na cały świat zachodni. Oczywiście USA mogły poradzić sobie same i były gotowe to zrobić, ale sądziłem, że zbiorowe podejście jest ważne" - zaznaczył Blair.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj