Dziennik Gazeta Prawana logo

Sarkozy kontra sędziowie. Nowy konflikt we Francji

8 lutego 2011, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Potajemne finanse kampanii Sarkozyego
Potajemne finanse kampanii Sarkozyego/Inne
We Francji rozszerza się protest środowiska prawniczego, które jest oburzone krytyką ze strony prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. W następstwie prawniczych protestów w kilkudziesięciu francuskich sądach odwołano we wtorek rozprawy.

Trwający już od piątku protest sędziów, adwokatów i innych pracownikow sądownictwa objął już wiele miast, m.in. Nantes, Lyon i Bordeaux. Przełożono tam zaplanowane na ten tydzień rozprawy z wyjątkiem tych, które muszą odbyć się w trybie pilnym. Według agencji AFP, we wtorek rano strajk objął około 50 sądów, a w 30 innych, w tym w Paryżu, tego samego dnia odbywają się walne zebrania w sprawie przyłączenia się do tego protestu.

Pracownicy sądownictwa są oburzeni wypowiedzianymi w ubiegły czwartek słowami francuskiego prezydenta. Sarkozy napiętnował wtedy w przemówieniu wygłoszonym w Orleanie "poważne niedomagania" w wymiarze sprawiedliwości i policji. "Błędem" nazwał wypuszczenie na wolność wielokrotnego recydywisty, Tony'ego Meilhona, który jest głównym podejrzanym o porwanie i zamordowanie 18-letniej Laetitii w Pornic (zachodnia Francja). Odnalezienie zwłok młodej kobiety zbulwersowało kilka dni temu całą Francję.

Wypowiedź szefa państwa wywołała natychmiast oburzenie sędziów, którzy podkreślają, że szef państwa już nie po raz pierwszy ingeruje w ich pracę i podważa ich kompetencje.

W poniedziałek premier Francois Fillon określił tę "frondę" sędziów jako "przesadną reakcję" i wezwał ich do "odpowiedzialności". W jego przekonaniu, ta rewolta "nie zostanie zrozumiana przez Francuzów".

Słowa premiera nie uspokoiły jednak nastrojów w wymiarze sprawiedliwości. Na najbliższy czwartek związkowcy sądownictwa zapowiedzieli już w całym kraju manifestacje. Domagają się zaprzestania przez prezydenta Sarkozy'ego bezpodstawnych, w ich przekonaniu, "oskarżeń" pod adresem sądownictwa i organów ścigania. Do czwartkowych demonstracji mogą także dołączyć policjanci, którzy podobnie, jak prawnicy, poczuli się dotknięci krytyką ze strony prezydenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj