Tragiczne znalezisko

Reklama

Na wybrzeżach prefektury Miyagi ekipy ratownicze odnalazły zwłoki ponad 2 tys. osób, prawdopodobnie ofiar tsunami, które zostało wywołane piątkowym trzęsieniem ziemi o sile 9 stopi w skali Richtera.

Równocześnie władze ostrzegły mieszkańców prefektur Fukushima, Aomori i Miyagi przed kolejnymi falami tsunami i poleciły im schronienie się na wyżej położonych ternach. Jednak wkrótce potem alarm odwołano. Japońska agencja meteorologiczna opublikowała uspokajający komunikat, że nie zagrożenia nowymi falami tsunami.

Cały czas trzęsie

Wstrząsy sejsmiczne o sile 5,8 st. w skali Richtera nawiedziły w poniedziałek północno wschodnią Japonię krótko po godz. 10.00 czasu miejscowego (2 w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego) - poinformowała japońska agencja meteorologiczna.

Wstrząsy były silnie odczuwalne w Tokio, gdzie kołysały się wysokie budynki i na terytorium otaczającej stolicę Japonii prefektury Ibaraki. Epicentrum wstrząsów znajdowało się pod dnem morskim w odległości 150 km na północny wschód od stolicy Japonii.

Poziom morza nieco się podniósł, ale nie ma zagrożenia falami tsunami.

Były to - jak poinformowano - wstrząsy wtórne po katastrofalnym trzęsieniu ziemi z ub. piątku., które spowodowało prawdopodobnie ponad 10 tys. ofiar śmiertelnych.