Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwiększone ryzyko ataku Chin. Doradca Trumpa ostrzega: Nie ma pilniejszej kwestii

18 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald,Trump,Xi
Zwiększone ryzyko ataku Chin. Doradca Trumpa ostrzega: Nie ma pilniejszej kwestii/Shutterstock
Niektórzy spośród bliskich doradców prezydenta USA Donalda Trumpa obawiają się, że niedawna wizyta amerykańskiego przywódcy w Pekinie może skutkować zwiększonym ryzykiem ataku Chin na Tajwan w ciągu najbliższych pięciu lat - poinformował portal Axios.

Chińska inwazja na wyspę mogłaby, potencjalnie, uniemożliwić amerykańskim firmom dostęp do tajwańskich chipów, wykorzystywanych do zasilania sztucznej inteligencji - zauważył Axios. "Jeden z doradców Trumpa powiedział, że Xi »próbuje zmienić pozycję Chin, mówiąc: nie jesteśmy wschodzącą potęgą, jesteśmy wam równi, a Tajwan jest mój«" - napisał portal. "Ta wizyta zasygnalizowała znacznie większe prawdopodobieństwo, że Tajwan będzie przedmiotem negocjacji w ciągu najbliższych pięciu lat" – dodał rozmówca serwisu Axios.

Łańcuch dostaw chipów kluczowy dla USA

"Nie ma mowy, żebyśmy byli gotowi ekonomicznie – łańcuch dostaw chipów nie będzie nawet bliski samowystarczalności. Dla prezesów firm, a tak naprawdę dla całej gospodarki nie ma pilniejszej kwestii niż łańcuch dostaw chipów" - ostrzegł doradca amerykańskiego przywódcy, cytowany przez Axios.

Prezydent USA przebywał w Pekinie od środy do piątku. Po rozmowach powiedział, że chiński przywódca dopytywał go, czy będzie bronił Tajwanu, a także poruszył z nim temat dostaw amerykańskiej broni na wyspę. Trump oświadczył również, że jeszcze nie podjął decyzji w sprawie odblokowania kolejnej dostawy uzbrojenia dla Tajpej. W ocenie agencji Reutera wzmogło to niepewność w kwestii dalszego wsparcia Waszyngtonu dla strony tajwańskiej.

Chiny ostrzegły USA

Według chińskiego MSZ Xi ostrzegł Trumpa, że kwestia Tajwanu, jeśli nie zostanie odpowiednio rozwiązana, może doprowadzić do konfliktu między Chinami a USA. Pekin uważa demokratycznie rządzony Tajwan za część ChRL i dąży do przejęcia nad nim kontroli. USA są największym dostawcą uzbrojenia dla władz w Tajpej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj