Dziennik Gazeta Prawana logo

Grecy protestują. Nie chcą dowodów z szatańskim znakiem

27 marca 2011, 20:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Takiej demonstracji Ateny jeszcze nie widziały. Tym razem na ulice nie wyszli związkowcy, tylko... mnisi i pobożni ludzie. Domagają się, by władze zrezygnowały z wprowadzenia nowych dowodów osobistych. Twierdzą, że w dokumentach ukryta jest liczba 666, która jest symbolem Szatana.

Kilka tysięcy grekokatolików przemaszerowało w niedzielę przez centrum Aten, protestując przeciwko planowanemu przez rząd wprowadzeniu biometrycznych dowodów tożsamości. Twierdzą, że w nowych dowodach ma być ukryta "szatańska" liczba 666 z Apokalipsy św. Jana.

Uczestnicy protestu - głównie ludzie starsi, księża, mnisi i zakonnice oraz kilkudziesięciu członków ugrupowań skrajnie prawicowych - zarzucają też rządowi zamiar zaostrzenia kontroli nad obywatelami. Demonstrację rozwiązano, gdy tłum dotarł przed gmach parlamentu. Uczestnicy protestu wsiedli do autobusów, którymi przybyli do Aten z całego kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj