"Nie będę ubiegać się o urząd premiera po następnych wyborach" - powiedział w na posiedzeniu Komitetu Federalnego rządzącej Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE).

Reklama

Rezygnacja Zapatero z ubiegania się o urząd premiera po dwóch kadencjach na tym stanowisku nie była w Hiszpanii niespodzianką po znacznym spadku jego popularności w wyniku kryzysu ekonomicznego. Oświadczenie Zapatero nakłada na partię konieczność wyboru nowego przywódcy.

"Proponuję, aby po lokalnych wyborach Komitet zdecydował, kiedy rozpocznie proces wyboru nowego lidera" - dodał hiszpański premier.

Głównym kandydatem na następcę Zapatero jako przywódcy partii jest minister spraw wewnętrznych, Alfredo Perez Rubalcaba. Jego jedyną rywalką jest 40-letnia minister obrony Carme Chacon, która byłaby ewentualnie pierwszą kobietą-premierem w hiszpańskim rządzie.

Hiszpania stara się wydobyć z dwuletniej recesji, podczas której bezrobocie osiągnęło tam najwyższy poziom w UE - około 20 procent. Rząd Zapatero podjął w ubiegłym roku całą serię drastycznych, niepopularnych działań oszczędnościowych w walce z kryzysem.

Reklama