Dziennik Gazeta Prawana logo

W Seulu demonstrują prostytutki i sutenerzy

17 maja 2011, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Setki prostytutek i sutenerów protestowały we wtorek w "dzielnicy uciech" w Seulu przeciwko działaniom policji, która - jak twierdzą - nęka domy publiczne. Doszło nawet do kilku prób samospalenia, na szczęście nieudanych.

Wiec z udziałem ok. 400 osób trwał cztery godziny. Kobiety w czapkach baseballowych, maskach i okularach słonecznych skandowały "zagwarantujcie nam prawo do życia".

Po wiecu doszło do starć między uczestnikami protestu a policją, ale nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Prostytucja jest w Korei Południowej nielegalna, ale - mimo częstych akcji policji - szeroko rozpowszechniona. Przed tygodniem policyjne radiowozy zaczęły się pojawiać w pobliżu domów publicznych w Seulu, by odstraszać amatorów seksu za pieniądze.

Pracownicy "sektora usług seksualnych" oskarżyli jeden z domów towarowych o nakłanianie policji do takich działań. W niedzielę w ramach protestu grupa prostytutek wybrała się do tego domu towarowego na zakupy, zamierzając płacić wyłącznie drobnymi monetami. Gdy je wyproszono, rozsypały sterty monet na podłodze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj