Dziennik Gazeta Prawana logo

Berlusconi przegrał. 90 procent Włochów powiedziało "nie"

13 czerwca 2011, 16:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Berlusconi przegrał. 90 procent Włochów powiedziało "nie"
PAP/EPA
Zakończone w poniedziałek dwudniowe referendum we Włoszech zostanie uznane za ważne, gdyż według danych MSW głosowało 57 proc. wyborców. Pierwsze dane po zamknięciu lokali wyborczych wskazują na klęskę centroprawicy premiera Silvio Berlusconiego.

Aby referendum było ważne, frekwencja musi przekroczyć 50 procent uprawnionych do głosowania. Będzie to pierwsze we Włoszech referendum uznane za ważne od 1995 roku.

Pierwsze wstępne dane wskazują, że ponad 90 procent obywateli opowiedziało się za uchyleniem czterech ustaw i norm, które były przedmiotem głosowania. To zaś oznacza klęskę centroprawicy Berlusconiego, która nawoływała wręcz do bojkotu referendum, uważając je za zbędne. O udział w głosowaniu i "cztery razy TAK" dla uchylenia przepisów apelowała centrolewicowa opozycja.

Włosi odpowiadali na cztery pytania, dotyczące propozycji uchylenia obowiązujących ustaw i przepisów, między innymi w sprawie zarządzania usługami publicznymi, takimi jak dostawa wody przez prywatne firmy. Ponadto przedmiotem referendum była przyjęta przed rokiem z inicjatywy koalicji rządowej ustawa, na mocy której premier i ministrowie mogą usprawiedliwić swą nieobecność w sądzie na procesie karnym obowiązkami, wynikającymi z pracy w rządzie. Ustawę tę opozycja oceniła jako przyjętą dla doraźnych potrzeb szefa rządu, uwikłanego w procesy sądowe.

Kolejne pytanie dotyczyło rządowych planów powrotu do produkcji energii jądrowej. Zakładają one budowę, we współpracy z Francją, czterech elektrowni atomowych, łącznie - ośmiu reaktorów. Rozpoczęcie budowy zapowiadano na rok 2013, a produkcję energii - od 2020 roku. Docelowo energia jądrowa miała pokryć 25 procent zapotrzebowania kraju.

Premier Berlusconi już na kilkadziesiąt minut przed zakończeniem referendum wyraził przypuszczenie, że w jego wyniku Włochy odstąpią od tych planów.

Na wspólnej konferencji prasowej z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu w Rzymie szef włoskiego rządu oświadczył: "Włochy prawdopodobnie w rezultacie decyzji, jaką podejmuje naród włoski w tych godzinach, będą musiały pożegnać się z planami budowy elektrowni jądrowych, a zatem będziemy musieli mocno zaangażować się w sektorze produkcji energii odnawialnej".

Słowa te świadczą o tym, że Berlusconi już pogodził się z perspektywą spodziewanej przegranej rządzącej centroprawicy w referendum. Powrót do produkcji energii jądrowej był jednym z głównych punktów programu koalicji. Jednak po marcowej katastrofie w japońskiej elektrowni Fukushima rząd włoski uchwalił dwuletnie moratorium na realizację tych planów. Jednocześnie stały się one przedmiotem zakończonych w poniedziałek konsultacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj