Rośnie presja na Ruperta Murdocha, właściciela News Corp. - imperium medialnego, do którego należał zlikwidowany teraz tabloid - by odpowiedział na pytania parlamentarzystów, dotyczące tego skandalu.

Reklama

Wicepremier Nick Clegg podkreślił, że Murdoch musi odpowiedzieć na wiele pytań w związku z oskarżeniami o podsłuchy telefoniczne i przekupywanie policjantów. Skandal zmusił już Murdocha nie tylko do zlikwidowania "News of the World", ale także do wycofania się z planów przejęcia kontroli nad telewizją BSkyB.

Komisja Izby Gmin do spraw kultury, mediów i sportu wezwała na przesłuchanie w przyszłym tygodniu Ruperta Murdocha, jego syna Jamesa, który jest prezesem News International, będącego ramieniem wydawniczym koncernu oraz dyrektorkę News International Rebekę Brooks - w latach 2000-03 reaktorkę naczelną "News of the World", a w latach 2003-09 szefową "The Sun".

Rebekah Brooks zapowiedziała w czwartek, że stawi się przed komisją. Nie jest jasne, czy Ruperta Murdocha można by zmusić do stawiennictwa, ponieważ jest obywatelem amerykańskim.

Według brytyjskich mediów, w czwartek zatrzymano Neila Wallisa, zastępcę redaktora naczelnego "News of the World" w latach 2003-2007, gdy tabloidem kierował Andy Coulson, do stycznia br. doradca premiera Davida Camerona ds. mediów.

Reklama

Nikomu z zatrzymanych dotąd w związku z aferą podsłuchową nie postawiono jeszcze zarzutów.