Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąsiad Polski zwietrzył interes w Libii. "Będziemy służyć pomocą"

24 sierpnia 2011, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąsiad Polski zwietrzył interes w Libii. "Będziemy służyć pomocą"
PAP/EPA
Niemcy mogą odgrywać kluczową rolę w powojennej odbudowie Libii - ocenił szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle. Zdaniem części komentatorów pomoc Libijczykom byłaby zadośćuczynieniem za brak udziału w interwencji przeciwko reżimowi Muammara Kadafiego.

"Libia potrzebuje teraz odbudowy, która pozwoli na trwałą stabilizację tego kraju. Niemcy mają doświadczenie i szczególne kompetencje w tej dziedzinie" - powiedział Westerwelle w opublikowanej w środę rozmowie z gazetą "Passauer Neue Presse".

Zdaniem ministra, gospodarcza odbudowa ma decydujące znaczenie dla sukcesu przełomu demokratycznego. "Będziemy służyć radą i pomocą, jeśli takie będzie życzenie (władz Libii)" - dodał Westerwelle.

W najbliższych dniach libijscy powstańcy mają otrzymać pierwszą część udzielanego przez Niemcy kredytu w łącznej wysokości 100 mln euro. Środki te mają wesprzeć prace nowych władz Libii do czasu odmrożenia pozostających w zagranicznych bankach pieniędzy reżimu Kadafiego; tylko w Niemczech zamrożonych jest 7,2 mld euro.

We wtorek Westerwelle opowiedział się za jak najszybszym przyjęciem przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji dotyczącej uwolnienia zamrożonych libijskich miliardów i przekazania ich nowym władzom.

W ocenie przewodniczącego opozycyjnej partii Zielonych Cema Ozdemira Niemcy mają zobowiązania wobec Libijczyków, bo wiosną wstrzymały się od głosu w sprawie rezolucji RB ONZ, otwierającej drogę do interwencji militarnej przeciwko reżimowi Kadafiego i nie wzięły udziału w tej operacji. Taka postawa rządu w Berlinie została skrytykowana przez sojuszników z NATO.

"Pomagając w demokratycznej odbudowie, my, Niemcy, możemy w niewielkim stopniu zrekompensować to, że praktycznie nie przyczyniliśmy się do przepędzenia dyktatora Kadafiego" - powiedział Ozdemir gazecie "Rheinische Post".

Z kolei polityk rządzącej chadecji Philipp Missfelder przyznał, że szef dyplomacji powinien był pół roku temu poprzeć rezolucję RB ONZ dotyczącą interwencji w Libii. "Niemcy powinni odgrywać w odbudowie Libii aktywniejszą rolę, niż w obaleniu Kadafiego" - dodał.

Komentując sukces powstania przeciwko Kadafiemu niemieckie media piszą też o nauczce dla Niemiec. "To, co widać w tej chwili w Libii, jest policzkiem dla niemieckiej polityki zagranicznej. Interwencja przeciwko Kadafiemu pokazuje, że katastrofie humanitarnej i masakrze można zapobiec militarnie poprzez szybkie i zdecydowane działania" - napisał w wydaniu internetowym tygodnik "Der Spiegel".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj