Dziennik Gazeta Prawana logo

Starcia w Kosowie. Ranni Serbowie i żołnierze KFOR

27 września 2011, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sześciu kosowskich Serbów zostało rannych we wtorek w starciach między demonstrantami i żołnierzami KFOR w Jardinje, przejściu granicznym z Serbią na północy Kosowa. W tym samym regionie czterech żołnierzy KFOR odniosło obrażenia w wybuchu bomby.

W Jardinje siły KFOR zostały ostrzelane podczas protestu przez tłum kosowskich Serbów, na co odpowiedziały gazem łzawiącym i kulami gumowymi. Sześciu Serbów zostało rannych - podały miejscowe władze.

"Wszyscy ranni zostali przewiezieni do szpitala. Apelujemy do ludzi o zachowanie spokoju. Sytuacja jest bardzo niebezpieczna"- powiedział burmistrz pobliskiego miasta Leposavić. Rzecznik sił KFOR powiedział w Prisztinie: "Użyliśmy gumowych kul w samoobronie. Nie wiemy, czy ktoś został ranny".

W tym samym regionie doszło we wtorek do jeszcze jednego incydentu. "Czterech żołnierzy KFOR zostało rannych w wybuchu bomby domowej produkcji, w tym jeden ciężko. Został ewakuowany helikopterem" - powiedział agencji AFP rzecznik KFOR.

W połowie września mieszane ekipy sił międzynarodowych KFOR i unijnej misji Eulex oraz policjantów i celników kosowskich obsadziły granicę między Kosowem a Serbią mimo protestów Belgradu.

Do zamieszek na tle etnicznym oraz blokady przejść granicznych w Jarinje i Brnjaku doszło w lipcu, gdy władze Kosowa nałożyły embargo na import z Serbii. Serbia, która nie uznaje niepodległości Kosowa i nadal uważa je za swoją prowincję, odpowiedziała tym samym w stosunku do towarów z kosowskimi znakami celnymi.

Konflikt zaczął się od tego, że na polecenie premiera Hashima Thaciego usunięto z przejść granicznych miejscowych Serbów, którzy pełnili służbę w kosowskich jednostkach na obu przejściach.

2 września Belgrad i Prisztina doszły do porozumienia w sprawie znaków celnych.

Od zakończenia wojny w Kosowie w 1999 roku tamtejsi Serbowie odmawiają uznawania władzy kosowskich Albańczyków nad Kosowem, które historycznie stanowiło kolebkę serbskiej kultury i serbskiego prawosławia.

Na północy Kosowa, w Mitrovicy i wokół tego miasta, zamieszkuje ok. 80 tys. Serbów, cieszących się poparciem rządu w Belgradzie. Większość instytucji na północy Kosowa funkcjonuje do dziś zgodnie z prawem serbskim i finansowanych jest przez Belgrad. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj