Dziennik Gazeta Prawana logo

Syn Kadafiego się poddaje. Chce przed trybunał

26 października 2011, 17:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Syn Kadafiego się poddaje. Chce przed trybunał
AP
Syn zabitego w zeszłym tygodniu przywódcy Libii Muammara Kadafiego, Saif al-Islam, oraz były szef wywiadu Abdullah al-Senussi zaproponowali, że oddadzą się w ręce Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) w Hadze - poinformowały w środę nowe władze Libii.

MTK nie potwierdził jednak tych doniesień. Nadal są one sprawdzane. "Na razie nie możemy potwierdzić tych informacji. Próbujemy skontaktować się z Narodową Radą Libijską (NRL)" - powiedział rzecznik MTK Fadi El Abdallah.

Saif al-Islam oraz al-Senussi, poszukiwani za zbrodnie przeciw ludzkości, "proponują, że oddadzą się w ręce Hagi" - powiedział w rozmowie z agencją Reutera jeden z dowódców NRL Abdel Madżid Mlegta, powołując się na źródła wywiadowcze.

Wynika z nich, że syn obalonego dyktatora i były szef wywiadu próbują za pośrednictwem sąsiedniego państwa wynegocjować porozumienie z MTK. Mlegta nie powiedział jednak, o jaki kraj chodzi.

Według Mlegty, obaj doszli do wniosku, że nie będą bezpieczni ani w Libii, ani też w Algierii czy Nigrze. W tych dwóch krajach schronienie znaleźli członkowie rodziny pułkownika Kadafiego oraz przedstawiciele jego reżimu.

Mlegta dodał, że Niger żąda zbyt dużej sumy w zamian za przyjęcie Saifa al-Islama i al-Senussiego.

Według anonimowego przedstawiciela NRL, cytowanego we wtorek przez agencję Reutera, obaj ukrywają się na południe od libijskiego miasta Ghat, leżącego przy granicy z Algierią.

Syn obalonego dyktatora i były szef wywiadu są poszukiwani listem gończym przez MTK i Interpol za zbrodnie przeciwko ludzkości. MTK nakazy aresztowania Kadafiego, Saifa al-Islama oraz al-Senussiego wydał 27 czerwca, a 9 września zrobił to też Interpol.

W ubiegły czwartek obie instytucje wezwały syna byłego dyktatora, aby się poddał, i oświadczyły, że zapewnią mu bezpieczny transport do Hagi, gdzie mieści się siedziba MTK.

Saif al-Islam był uważany za następcę Muammara Kadafiego. Studiował w London School of Economics. Kiedyś postrzegano go jako "możliwą do zaakceptowania twarz libijskiego reżimu", ale gdy wybuchło powstanie, groził przeciwnikom ojca ciężkimi konsekwencjami, jeśli antyreżimowe protesty nie ustaną. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj