Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja ostro krytykowana po gwałtownych zamieszkach

12 listopada 2011, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja ostro krytykowana po gwałtownych zamieszkach
Shutterstock
Na gwałtowne zamieszki, wywoływane we Włoszech przez chuliganów i ekstremistów policja odpowiada stanowczo, ale bywa krytykowana za zbyt powolną odpowiedź. Tak było 15 października, gdy w Rzymie demonstracja tzw. oburzonych zamieniła się w ostre starcia.

Bilans październikowych rozruchów, do jakich doszło, gdy do pokojowej manifestacji dołączyło dwa tysiące świetnie zorganizowanych i przygotowanych ekstremistów, to 135 rannych, w tym ponad 100 policjantów i karabinierów oraz wielomilionowe straty. Zatrzymano wówczas 12 najbardziej agresywnych uczestników zamieszek. Nie osądzono ich w trybie natychmiastowym; niektórzy od prawie miesiąca przebywają w areszcie.

Policjanci i karabinierzy, którzy z niezwykłą gwałtownością zostali zaatakowani przez chuliganów, podpalających radiowozy, zostali potem skrytykowani za to, że nie przystąpili od razu do akcji, gdy na samym początku demonstracji wandale zaczęli siać zniszczenie na jednej z ulic w centrum.

W obliczu krytyki pod adresem sił porządkowych minister spraw wewnętrznych Włoch Roberto Maroni w wystąpieniu w parlamencie nazwał to, co się stało, "terroryzmem miejskim", który wymaga zmiany przepisów. Szef włoskiego MSW podkreślił, że władze dysponowały wszystkimi informacjami na temat osób siejących przemoc, które same określają się mianem "black bloc". Ale - jak dodał - normy prawa nie pozwalają na działania prewencyjne w postaci aresztowania osób podejrzewanych o to, że chcą uczestniczyć w aktach przemocy podczas manifestacji.

Minister podał następujący przykład: na kilka godzin przed rozpoczęciem pochodu karabinierzy zatrzymali cztery osoby ze środowisk anarchistycznych w drodze do Rzymu, które wiozły samochodem kaski, pałki, łomy. "Wszyscy zostali oni spisani, ale ich zwolniono, ponieważ nie można było ich zatrzymać"- dodał.

Maroni zapowiedział, że zaproponuje parlamentowi nowe rozwiązania legislacyjne, które umożliwią siłom porządkowym podjęcie interwencji w postaci akcji prewencyjnych. Minister wyraził opinię, że organizatorzy wszelkich demonstracji powinni przedstawiać gwarancje ekonomiczne w sprawie pokrycia ewentualnych szkód, spowodowanych przez ich uczestników.

W ciągu prawie miesiąca, jaki minął od tych wydarzeń, rząd Silvio Berlusconiego, pogrążający się w tym czasie w coraz większym kryzysie politycznym, nie wystąpił z żadną inicjatywą zmiany przepisów.

Jedyne rozporządzenie wprowadził natychmiast w życie burmistrz Rzymu Gianni Alemanno; wydał, na razie na miesiąc, zakaz organizowania wszelkich pochodów w ścisłym centrum miasta. Z tego powodu 22 października, w uroczystość wspomnienia liturgicznego błogosławionego Jana Pawła II odwołano procesję wiernych i kościelnych hierarchów, jaka miała przejść z Watykanu na Lateran.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj