Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec akcji ratunkowej? Nadciąga sztorm

20 stycznia 2012, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
statek costa concordia wycieczkowiec
statek costa concordia wycieczkowiec/PAP/EPA
To może być koniec poszukiwań zaginionych ludzi na Costa Concordii. W okolicach statku pogarsza się pogoda. A to oznacza, że wrak liniowca może w każdej chwili zsunąć się w głąb morza. Ratownicy nie wchodzą więc na pokład, by nie powiększyć listy ofiar.

Piątek, kiedy minie tydzień od katastrofy włoskiego statku u wybrzeży wyspy Giglio, zapowiadany jest jako najgorszy dzień pod względem warunków meteorologicznych dla prowadzących poszukiwania ludzi we wraku. Nie wiadomo, czy wysoka fala umożliwi akcję. Dotychczasowy bilans katastrofy, do jakiej doszło, gdy statek Costa Concordia uderzył w skałę przybliżywszy się za bardzo do wyspy, to 11 osób zabitych i 21 zaginionych. Szanse na odnalezienie żywych ludzi są określane jako minimalne.

Ostatniego ocalałego znaleziono 15 stycznia, półtorej doby po wypadku. Od tamtej pory wydobyto już wyłącznie ciała ofiar. Żadnego rezultatu nie przyniosły czwartkowe poszukiwania.

Nie wyklucza się, że w wyniku zapowiadanych na piątek fal przekraczających wysokość półtora metra oraz wiatru, przewrócony wrak może znów się poruszyć i przesunąć w kierunku pobliskiej głębiny, co stanowiłoby poważne zagrożenie dla płetwonurków. Dlatego zdaniem ekip, na razie dalsza operacja przeszukiwania częściowo zalanych pokładów stoi pod znakiem zapytania.

Poważny niepokój budzi też rosnące zagrożenie zatrucia morza paliwem. Wciąż trwają dyskusje, jaką metodą wypompować je ze zbiorników wycieczkowca. - przyznał włoski minister ochrony środowiska Corrado Clini. .

Po tragedii Concordii włoskie ministerstwo ochrony środowiska opracowuje w trybie pilnym rozporządzenie zabraniające statkom podpływania do wysp. Najbardziej prawdopodobne jest wprowadzenie bariery ochronnej w promieniu 3 mil morskich od brzegu.

Władze przyznały, że zbyt długo masowy i bardzo niebezpieczny zwyczaj zbliżania się do wysp był tolerowany. Dlatego, jak podkreśla prasa, łatwo przewidzieć, że śledztwo w sprawie katastrofy Concordii zamieni się także w postępowanie wyjaśniające tę skrajnie niebezpieczną "zabawę" oficerów statków wycieczkowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj