Premier Władimir Putin nie wykluczył w środę, że w marcowych wyborach prezydenckich w Federacji Rosyjskiej, po których zamierza on wrócić na Kreml, do wyłonienia zwycięzcy potrzebne będą dwie tury głosowania. Putin ostrzegł zarazem, że druga tura wyborów nieuchronnie zdestabilizuje sytuację polityczną w Rosji.
- oświadczył szef rządu FR na spotkaniu z młodymi prawnikami, którzy chcą zostać obserwatorami podczas zbliżających się wyborów.
Putin dodał, że nie stanie się nic strasznego, jeśli dojdzie do drugiej tury. - powiedział. Premier jest zdecydowanym faworytem marcowych wyborów. Według niezależnego Centrum Jurija Lewady, gdyby wybory odbyły się w trzeciej dekadzie stycznia, to Putin wygrałby je już w pierwszej turze, zdobywając 62 proc. głosów.
Część ekspertów uważa jednak, że wybory te będą dla szefa rządu trudniejsze niż przewidują to sondaże i że konieczna będzie druga tura, w której zmierzy się on z przywódcą Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadijem Ziuganowem.