Dziennik Gazeta Prawana logo

Wicepremier Rosji rozkazuje: dzieci nie mogą się bawić "obcym wojskiem"

3 lutego 2012, 10:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żołnierzyki - ulubiona zabawa wielu chłopców
Żołnierzyki - ulubiona zabawa wielu chłopców/Shutterstock
Wicepremier Dmitrij Rogozin jest zdania, że zabawki produkowane w Rosji powinny przedstawiać modele rodzimego, a nie obcego uzbrojenia. - Dość już nasze dzieci bawiły się leopardami - oznajmił, nawiązując do zabawek przedstawiających niemiecki czołg.

- - napisał na Twitterze Rogozin, który w rządzie odpowiada za przemysł obronny. Wcześniej zaś był ambasadorem Rosji przy NATO.

Rosja, która uznaje się za spadkobierczynię czynu radzieckiego oręża w II wojnie światowej, szczyci się produkcją uzbrojenia. Jednak w sklepach z zabawkami trafić można częściej na zachodnie modele broni i żołnierzyki z amerykańską flagą niż na przykład na słynnego kałasznikowa.

Chociaż rosyjski przemysł obronny jest drugim na świecie eksporterem uzbrojenia, w kraju jest krytykowany za to, że nie dotrzymuje kroku zachodnim technologiom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj