Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczyt G8 pod znakiem euro

17 maja 2012, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Barack Obama
Barack Obama/Shutterstock
Przywódcy ośmiu najbardziej wpływowych państw świata spoza UE są zaniepokojeni prognozami gospodarczymi kontynentu oraz niepewną sytuacją Grecji. Dlatego podczas spotkania w Camp David, politycy będą dyskutować przede wszystkim o sytuacji w strefie euro. 

Szczyt G8 odbędzie się w rezydencji prezydenta Stanów Zjednoczonych w Camp David, 100 km na północ od Waszyngtonu. Członkami grupy G8 są: USA, Rosja, Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, Włochy i Wielka Brytania. UE na spotkaniu reprezentować będą przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso oraz szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Na G8 zadebiutuje francuski prezydent Francois Hollande.

strefie euro - powiedział tuż przed spotkaniem wysokiej rangi unijny urzędnik. Jego zdaniem, liderzy nie będą skupiać się na poszczególnych państwach eurolandu tylko na strefie euro .

A przy obecnych trendach, niektórzy analitycy nie wykluczają nawet rozpadu eurolandu. W tym tygodniu kurs euro w stosunku do dolara był najniższy od 4 miesięcy. Zaniepokojeni rozpisaniem nowych wyborów w kraju klienci greckich banków w poniedziałek i wtorek wycofali z nich ponad 1,2 mld euro, czyli ok. 0,75 proc. wszystkich depozytów. Rosną koszty obsługi długu Hiszpanii i Włoch; tzw. spread hiszpańskich obligacji względem postrzeganych za najbezpieczniejsze niemieckich papierów przekroczył 5 proc. Zagrożony jest hiszpański system bankowy, pomimo nacjonalizacji spadają akcje kluczowego pożyczkodawcy Bankia.

Jak wskazało źródło, szefowie państw spoza UE są szczególnie zaniepokojeni prognozami gospodarczymi kontynentu oraz niepewną sytuacją Grecji. Politycy w UE posuwają się nawet do gróźb wykluczenia Aten ze strefy euro, jeśli Grecja nie dotrzyma zobowiązań w sprawie reform wynikających z pakietu pomocy UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

We wtorek prezydent USA Barack Obama rozmawiał telefonicznie o sytuacji gospodarczej w Europie z włoskim premierem Mario Montim. Jak poinformowały po rozmowie służby prasowe Białego Domu obaj liderzy zgodzili się co do tego, że . Po rozmowie cytowany przez Reutersa Monti powiedział, że Obama jest sytuacją w strefie euro.

Jak wskazują komentatorzy, apel Obamy o wzrost w Europie jest zbieżny z zamiarami Hollande'a utemperowania oszczędnościowych nacisków Niemiec. Od początku kryzysu, USA i Europa miały rozbieżne poglądy na to, jak z niego wychodzić. Zdaniem amerykańskich ekonomistów, gospodarka w czasie kryzysu potrzebuje paliwa, jakim są wydatki publiczne, a nie zaciskania pasa.

O unijnej strategii wzrostu 23 maja podczas nieformalnego szczytu UE w Brukseli mają rozmawiać szefowie państw i rządów; decyzje mają podjąć na formalnym szczycie w czerwcu.

Poza reformami strukturalnymi w krajach UE, dotychczas jedyną konkretną prowzrostową propozycją jest podniesienie aktywów Europejskiego Banku Inwestycyjnego o 10 mld euro, by mógł udzielić pożyczek i wsparcia dla europejskich projektów na łączną kwotę 60 mld euro. EBI miałby np. emitować obligacje (tzw. project bonds) przeznaczone na finansowanie inwestycji w unijną infrastrukturę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj