Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruksela wysyła nadzorcę na proces Tymoszenko o zlecenie zabójstwa

17 maja 2012, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Litwy Dalia Grybautskaite przy łóżku Julii Tymoszenko w więzieniu
Drugi proces Julii Tymoszenko, w którym była premier jest oskarżona o zlecenie zabójstwa, będzie prowadzony z udziałem międzynarodowych obserwatorów/AP
Drugi proces Julii Tymoszenko, w którym była premier jest oskarżona o zlecenie zabójstwa, będzie prowadzony z udziałem międzynarodowych obserwatorów. Zażądał tego od szefa ukraińskiego rządu Mykoły Azarowa przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.

– napisał w oświadczeniu Schulz. – dodaje szef PE. Schulz i Azarow ustalili też, że na Ukrainę z ramienia Parlamentu Europejskiego zostaną wysłani lekarze, którzy ocenią stan zdrowia Tymoszenko i pomogą w jej leczeniu.

Dzień wcześniej sens swojego pobytu na Ukrainie zakwestionował biorący udział w leczeniu byłej premier niemiecki neurolog Lutz Harms. Jego zdaniem Tymoszenko nie chce poddać się leczeniu w związku z naruszaniem jej prywatności: jest nim stały monitoring prowadzony w szpitalu w Charkowie.

Za niecałe dwa tygodnie będzie gotowy akt oskarżenia w sprawie zlecenia przez Tymoszenko i byłego premiera Pawła Łazarenkę zabójstwa donieckiego posła Jewhena Szczerbania w 1996 r. W wywiadzie dla portalu EurActiv wiceprokurator generalny Ukrainy Renat Kuźmin powiedział, że są na to twarde dowody.

Kijowscy analitycy przekonują, że ten proces ma wytrącić argument, w myśl którego była premier w pierwszym procesie powinna być sądzona przez trybunał stanu i ponosić odpowiedzialność konstytucyjną, nie karną. Sprawa Szczerbania nie kwalifikuje się pod trybunał stanu (nie ma go na Ukrainie, jego powołania domagają się zachodni politycy) i musi być sądzona na podstawie kodeksu karnego.

Sprawa Tymoszenko stała się powodem pogłębiającej się izolacji Ukrainy ze strony państw zachodnich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Bartłomiej Niedziński
Dziennikarstwem zajmuje się od 11 lat, przed „DGP” pracował m.in. w Polskiej Agencji Prasowej, „Życiu”, „Przekroju”, „Fakcie” i „Dzienniku”. Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się Europą Zachodnią, w tym przede wszystkim Wielką Brytanią i Irlandią, Ameryką Łacińską, a także rynkami surowcowymi.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBoris Johnson kontra "najniebezpieczniejsza kobieta Wielkiej Brytanii". Kto wygra to starcie? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj