Dziennik Gazeta Prawana logo

Miażdżący raport w sprawie Breivika. Szef policji odchodzi

17 sierpnia 2012, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anders Breivik
Szef policji odchodzi po raporcie o masakrze Breivika /AP
Raport nie zostawił złudzeń - gdyby nie błędy policji, to Breivik nie zabiłby dziesiątek osób na wyspie Utoya. Po publikacji dokumentu szef policji nie miał wyjścia - złożył dymisję.

Szef norweskiej policji złożył w czwartek dymisję. Jej powodem był opublikowany w poniedziałek raport niezależnej komisji, w którym stwierdzono, że zeszłorocznych zamachów dokonanych przez Andersa Behringa Breivika w Oslo i na wyspie Utoya można było uniknąć. Informację o rezygnacji szefa policji Oeysteina Maelanda przekazała podczas czwartkowej debaty telewizyjnej minister sprawiedliwości Grete Faremo.

W rozmowie z agencję NTB Maeland tłumaczył swoją dymisję odczuwalnym brakiem zaufania ze strony rządu. - powiedział Maeland. - dodał Maeland, który objął funkcję szefa policji zaledwie kilka tygodni przed atakami z lipca 2011 r.

Opublikowany w poniedziałek raport komisji na temat zamachów terrorystycznych dokonanych przez Breivika głosi, że z pewnością możliwa była szybsza interwencja policji, a sprawca mógł być powstrzymany wcześniej. Komisja, powołana przez rząd premiera Jensa Stoltenberga, uznała, że norweskie służby specjalne mogły dołożyć więcej starań, by wpaść na ślad zamachowca.

72 proc. ankietowanych nie sądzi, że w następstwie opublikowania raportu swoją dymisję powinien złożyć premier Stoltenberg - wynika z badania telewizji NRK. 22 lipca 2011 r. Breivik otworzył ogień do uczestników obozu młodzieżowego rządzącej w Norwegii Partii Pracy na wyspie Utoya; zabił tam 69 osób. Nieco wcześniej podłożył bombę w rządowej dzielnicy Oslo, zabijając osiem osób.

Rodziny zabitych na wyspie Utoya krytykowały policję za powolne reagowanie, wskazując, że zbyt wielu funkcjonariuszy było wówczas na urlopie i że nie było gotowego do działań śmigłowca. Dotarcie ekipy policyjnej z Oslo samochodami i łodzią na wyspę, położoną 45 km od stolicy, trwało około godziny. Oceniano, że gdyby wszystko działało jak należy, teoretycznie policja mogła przerwać masakrę 16 minut wcześniej. Policja przepraszała i tłumaczyła, że głównymi przyczynami opóźnienia były zła komunikacja i przepełnienie policyjnej łodzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj