Dziennik Gazeta Prawana logo

Czeski naśladowca Breivika w areszcie

19 sierpnia 2012, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anders Breivik
Anders Breivik/AP
29-letni recydywista, podejrzany o próbę przeprowadzenia ataku terrorystycznego i wzorujący się na norweskim terroryście i mordercy Andersie Breiviku został osadzony w areszcie - poinformowała policja z Ostrawy.

Nie ujawniono tożsamości aresztowanego, wiadomo jedynie, że posługiwał się on nazwiskiem Breivika jako swoim pseudonimem w sieci. Zatrzymała go czeska jednostka sił specjalnych już 10 sierpnia, ale akcję tę utrzymano w tajemnicy do soboty.

Policja podejrzewa, że karany już pięciokrotnie mieszkaniec Ostrawy przygotowywał "poważny atak" przy użyciu ładunku wybuchowego.

W jego mieszkaniu odkryto spory arsenał: kilkaset sztuk amunicji, broń krótką i maszynową, materiały wybuchowe, a nawet bombę lotniczą, której zdetonowanie mogło zniszczyć cały blok.

Drzwi do mieszkania były zabezpieczone instalacją pozwalającą na odpalenie bomby przez telefon komórkowy; zatrzymany miał go przy sobie w chwili ujęcia go przez jednostkę specjalną, która dlatego właśnie wyłączyła w całym rejonie sieć telefonów komórkowych. Z siedmiopiętrowego bloku ewakuowano 80 osób.

Znaleziono również policyjny mundur i legitymację oraz elementy wyposażenia technicznego wykorzystywanego przez czeską policję. Jak podaje AFP, powołując się na rzeczniczkę czeskiej policji Gabrielę Holcakovą, inspirując się sposobem przeprowadzenia ataku przez Breivika, niedoszły terrorysta z Ostrawy zamierzał podszyć się pod policjanta podczas planowanej akcji.

Śledztwo wykazało, że zatrzymany urządził nawet strzelnicę w swoim mieszkaniu i testował poza Ostrawą wysadzanie małych obiektów. Według sąsiadów, jest to raczej typ "niezrównoważony" niż ekstremista - pisze AFP.

- poinformowała rzeczniczka policji.

Anders Breivik, którego nazwisko posłużyło za pseudonim mieszkańcowi Ostrawy, przyznał się do zamachu na siedzibę premiera Norwegii, w którym zginęło osiem osób, i uczestników obozu młodzieżówki norweskiej Partii Pracy, w którym poniosło śmierć dalszych 69 osób. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj