Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest wyrok dla Breivika - 21 lat więzienia

24 sierpnia 2012, 10:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyrok na Breivika
Wyrok na Breivika/PAP/EPA
Anders Breivik jest poczytalny. Rok temu w Oslo i na wyspie Utoya zabił 77 osób. Najbliższe 21 lat spędzi w więzieniu - taki wyrok w najgłośniejszym norweskim procesie wydał sąd. Breivik przyjął go z uśmiechem.

Proces Brivika trwał od 16 kwietnia do 22 czerwca.

Po wejściu na salę sądową, natychmiast jak zdjęto mu kajdanki, 33-latek położył prawą rękę na sercu, po czym uniósł ją wyprostowaną z zaciśniętą pięścią. Podczas procesu Breivik wyjaśniał, że gest ten symbolizuje "siłę, honor i wyzwanie rzucone marksistowskim tyranom w Europie".

Breivik ubrany był w czarny garnitur, białą koszulę i szary krawat.

33-latkowi zależało na tym, by sąd uznał go za poczytalnego. Obawiał się, że odwrotne orzeczenie wiązałoby się dyskredytacją jego nacjonalistycznych i islamofobicznych poglądów. Podczas procesu mówił, że umieszczenie go w zakładzie psychiatrycznym byłoby "gorsze od śmierci". Norweg sygnalizował, że jeśli zostanie uznany za poczytalnego, nie odwoła się od wyroku.

Orzeczenie uznające go za poczytalnego przyjął z uśmiechem. Czytaj więcej >>>

Sąd wykluczył możliwość przedterminowego zwolnienia ekstremisty przez 10 lat. Breivik będzie przebywał w odosobnieniu w więzieniu Ila oddalonym kilkanaście kilometrów od Oslo.

W więzieniu oskarżony o zamachy syn byłego dyplomaty ma do dyspozycji trzy cele. Każda ma powierzchnię ok. 8 metrów kwadratowych. Jedna przeznaczona jest do ćwiczeń i została wyposażona w bieżnię. W innej stworzono miejsce do pracy. Breivik może tam korzystać z laptopa, który nie jest podłączony do internetu. - powiedziała przedstawicielka więzienia Ellen Bjercke. Dodała, że nie wiadomo, czy Breivik będzie nadal mógł korzystać z komputera po ogłoszeniu wyroku. Ma dostęp do telewizji i prasy. Kontakt ze światem zewnętrznym utrzymuje także za pomocą listów.

Jak poinformował inny adwokat Breivika Tord Jordet, jego klient obecnie pracuje nad autobiografią, która będzie zawierać m.in. opis przygotowań do zamachów w Oslo i na wyspie Utoya. Pisana po angielsku książka ma być gotowa na początku 2013 r. Breivik może w niej ujawnić szczegóły dotyczące rasistowskiej, skrajnie prawicowej międzynarodowej organizacji "templariuszy". Choć fundamentalista twierdzi, że jest jej członkiem, policji nie udało się dotychczas znaleźć dowodów na istnienie tej grupy.

Jednym z głównych zagadnień rozpatrywanych podczas 10-tygodniowego procesu Breivika była kwestia zdrowia psychicznego oskarżonego. W pierwszej ekspertyzie psychiatrycznej orzeczono, że 33-latek cierpi na schizofrenię paranoidalną i jako osoba niepoczytalna nie może być sądzony. Z drugiej ekspertyzy wynikało, że jest on wystarczająco zdrowy umysłowo, by móc odpowiadać za dokonane czyny.

22 lipca 2011 roku Breivik dokonał zamachu bombowego w dzielnicy rządowej Oslo, w którym zginęło osiem osób, oraz masakry na wyspie Utoya, gdzie śmierć poniosło 69 ludzi, w większości młodych.

Choć podczas procesu oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów, to utrzymywał, że jest niewinny. Tłumaczył, że dokonując ataków chciał obronić kraj przez wielokulturowością i falą islamu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj