Dziennik Gazeta Prawana logo

Clinton tłumaczy się z ataku terrorystów na Benghazi

23 stycznia 2013, 18:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W ataku terrorystycznym w Benghazi zginął amerykański ambasador w Libii. Hilary Clinton, sekretarz stanu USA, zeznała podczas przesłuchania w Senacie, że natychmiast po ataku zrobiła wszystko, by zwiększyć bezpieczeństwo amerykańskich dyplomatów.

Sekretarz stanu USA Hillary Clinton wzięła na siebie odpowiedzialność za śmierć 4 Amerykanów w Benghazi w Libii. Podczas przesłuchania w Senacie Clinton zapewniła, że natychmiast po ataku wydała decyzje zwiększające bezpieczeństwo amerykańskich dyplomatów.

Hillary Clinton z trudnością powstrzymywała łzy, gdy mówiła ceremonii jaka odbyła się w bazie sił powietrznych Andrews. To właśnie tam wylądował samolot z owiniętymi w amerykańskie flagi trumnami ambasadora Chrisa Stevensa i trzech innych Amerykanów. .

Clinton przyznała, że ochrona amerykańskich dyplomatów Libii była niewystarczająca. Zapewniła jednak, że wydała dyspozycje, by poprawić sytuację. Odrzuciła też zarzuty, że Departament Stanu i Biały Dom, ze względów politycznych przedstawiały atak terrorystyczny w Benghazi jako efekt spontanicznych demonstracji.
.Nie wszyscy kongresmani byli usatysfakcjonowani odpowiedziami Clinton. Senator Rand Paul powiedział, że na miejscu prezydenta Baracka Obamy zwolniłby ją ze stanowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj