Niezwykły gest byłego amerykańskiego prezydenta. George Bush ogolił głowę w geście solidarności z chorym chłopcem. W jego ślady poszli też jego wszyscy ochroniarze.
"Nasz maluch otrzymał mocne wsparcie od prezydenta George'a Busha" - napisali na swojej stronie internetowej rodzice chłopca. Patrick jest synem jednego z ochroniarzy byłego przywódcy USA. Ma dwa lata i zmaga się z białaczką.
W geście solidarności z dzielnym chłopcem George Bush postanowił ogolić głowę. Podobnie postąpili wszyscy jego ochroniarze.
Jak donoszą amerykańskie media, prezydent wraz z żoną Barbarą wsparli także "pewną kwotą" konto rodziców Patricka, z którego finansowane jest leczenie chłopca.
W 1953 roku George Bush stracił córkę, która zmarła na białaczkę w wieku trzech lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane