Tak ostrych słów papieża nikt się nie spodziewał. Podczas porannego kazania, Franciszek mocno uderzył w "bałwochwalstwo pieniądza". Jego zdaniem człowiek nie może służyć jednocześnie Bogu i pieniądzu. Dodał też, że to nie są poglądy komunistyczne, a słowa Jezusa.
Swoje kazanie podczas porannej mszy w Domu św. Marty Franciszek poświęcił mamonie.Papież przypomniał słowa Jezusa, że zachłanność jest źródłem wszelkiego zła. Moc pieniądza, dodał, odciąga od wiary, osłabia ją i człowiek ją traci. - mówił Franciszek.
>>>Zawstydza polskich biskupów. Zobacz wszystkie auta papieża Franciszka
Na początku, mówił papież, pieniądz daje poczucie dobrobytu, czujesz się ważny i przychodzi próżność. - mówił papież Franciszek. Cytując Ojców Kościoła, którzy widzieli w pieniądzu , wyjaśnił, że człowiek staje się bałwochwalcą, pycha atakuje jego umysł, oddala się od wiary, jest zepsuty. Na zakończenie Franciszek modlił się, by .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|