Dziennik Gazeta Prawana logo

W byłej NRD zmuszano więźniów do oddawania krwi. Potem sprzedawano ją z zyskiem

15 stycznia 2014, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krew w probówkach
Krew w probówkach/Shutterstock
Więźniowie w byłej NRD byli zmuszani do oddawania krwi, którą reżim potem z dużym zyskiem sprzedawał na Zachód. O skandalicznym procederze poinformowała niemiecka telewizja ARD w magazynie "Report Mainz". Z akt Stasi wynika, że takie praktyki prowadzono w zakładach karnych Waldheim oraz Gräfentonna.

Odbiorcą koncentratu erytrocytów był bawarski Czerwony Krzyż, nad transakcją czuwał szwajcarski pośrednik. Czerwony Krzyż przyznał, że krew dostawał, jednak trudno powiedzieć, że pochodziła od więźniów.

Byłe wicedyrektor NRD-owskiego Okręgowego Instytutu Krwiodawstwa i Transfuzji w Erfurcie, dr Rudolf Uhlig powiedział, że krew więźniów pobierana była w nieregularnych odstępach czasu, a sam proceder był bardzo opłacalny. Według niego, podczas jednej takiej sesji pobierano krew nawet od 60 - 70 osadzonych.

Z akt Stasi wynika ponadto, że zdarzało się, iż pielęgniarki odmawiały pobierania krwi od - jak mówiły - "tych biednych więźniów, którzy "z pewnością byli do tego zmuszani".

Badający sprawę historyk Tobias Wunschik podkreślił, że przymusowe pobieranie krwi "wpisywało się w logikę systemu". - W - dodał w rozmowie z telewizją ARD.

W aktach Stasi znajdują się etykiety z pojemników z krwią, na których widnieje nazwa bawarskiego Czerwonego Krzyża. Jego przedstawiciel, spytany przez reporterów ARD o tę sprawę, przyznał, że faktycznie były dostawy krwi z NRD. Wyraził z tego powodu głęboki żal. Jak dodał, obecnie jednak niemożliwe jest potwierdzenie, czy ktokolwiek wówczas wiedział o pochodzeniu dostaw koncentratu krwinek czerwonych.

Akta Stasi w tej sprawie mają zostać upublicznione w poniedziałek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj