Dziennik Gazeta Prawana logo

Separatyści pomogą w śledztwie? Mają współpracować z władzami Ukrainy

18 lipca 2014, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szczątki samolotu malezyjskich linii
Szczątki samolotu malezyjskich linii/X.com
Prorosyjscy separatyści zgodzili się współpracować z władzami Ukrainy przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy samolotu malezyjskich lotniczych - podała Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie OECD. Maszyna została prawdopodobnie zestrzelona. Zginęło prawie trzysta osób.

Przedstawiciele OECD, Ukrainy i Rosji odbyli wideokonferencję z separatystami. Ci ostatni zgodzili się "udzielić pomocy w śledztwie i zabezpieczyć teren zdarzenia dla ekspertów międzynarodowych, którzy przybędą na miejsce", czytamy w oświadczeniu OECD.

Samolot lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur zniknął wczoraj z radarów podczas przelotu nad obwodem Donieckim na Ukrainie, gdzie od kwietnia trwają zacięte walki prorosyjskich separatystów i ukraińskich wojsk rządowych. Wiele wskazuje na to, że maszynę zestrzelono. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Pomoc w ustaleniu przyczyn katastrofy boeinga 77& zadeklarowali też Rosjanie. Międzypaństwowy Komitet Lotniczy już wczoraj zgłosił taką propozycję. Zgodnie z międzynarodową konwencją lotniczą, obowiązek przeprowadzenia śledztwa ma państwo, na którego terytorium doszło do katastrofy.

Rosyjscy eksperci z MAK znają ten przepis, ale podkreślają, że malezyjska maszyna spadła na tereny kontrolowane przez separatystów, co utrudni władzom w Kijowie zebranie materiału dowodowego.

- takie rekomendacje wystawia rosyjskiemu MAK-owi wiceszef tej instytucji Siergiej Zajko. Ekspert nie dodaje jednak, że w stosunku do postępowań Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego zgłaszanych było wiele uwag, zarówno zagranicznych jak i rosyjskich linii lotniczych.

Między innymi Polska podważyła ustalenia MAK dokonane po katastrofie smoleńskiej. Ukraińscy eksperci i politycy twierdzą, że współudział w śledztwie rosyjskiego MAK mógłby wiązać się z próbami zatarcia śladów rzeczywistej przyczyny katastrofy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj