Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraińska armia: Mężczyźni zatrzymani na Krymie od dawna nie służą w wojsku

21 listopada 2016, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ukraiński żołnierz
Ukraiński żołnierz/Shutterstock
Ukraińska armia zaprzeczyła, by dwaj obywatele Ukrainy zatrzymani na zajętym przez Rosję Krymie byli żołnierzami w służbie czynnej. Ci ludzie dawno odeszli z wojska i zajmowali się biznesem – oświadczył  przedstawiciel armii Andrij Łysenko.

Wcześniej rosyjskie media podały, że Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) Rosji aresztowała na Krymie dwóch Ukraińców, których rosyjskie służby podejrzewają o dywersję. Było to już drugie aresztowanie rzekomych ukraińskich dywersantów w listopadzie. - powiedział Andrij Łysenko w jednej z ukraińskich stacji telewizyjnych.

Wojskowy wyraził przypuszczenie, że FSB dokonuje zatrzymań Ukraińców na podstawie akt z wojskowych komend uzupełnień, które wpadły w jej ręce po aneksji Krymu. - zaznaczył. Łysenko określił zatrzymania mianem kolejnego wydarzenia z

Rosyjska agencja RIA-Nowosti podała w poniedziałek, że zatrzymani to Ołeksij Stohnij i Hlib Szablij. Z powołaniem na sąd w Symferopolu agencja doniosła, że zatrzymani zostali aresztowani na dwa miesiące. Według agencji rosyjskie służby ustaliły ich związek z trzema osobami zatrzymanymi wcześniej w listopadzie. "Cała piątka to członkowie jednej grupy dywersyjnej działającej w Sewastopolu" - oświadczył rozmówca agencji. Stohnija rosyjska agencja nazywa pułkownikiem wywiadu ukraińskiego, a Szablija - oficerem. RIA-Nowosti poinformowała, że zostali oni zatrzymani w zeszłym tygodniu.

W pierwszej dekadzie listopada rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) oświadczyła, że zatrzymała w Sewastopolu członków grupy dywersyjnej ministerstwa obrony Ukrainy, którzy przygotowywali ataki na obiekty wojskowe i użytkowe na Krymie. FSB podała nazwiska zatrzymanych - Dmytro Sztyblikow, Ołeksij Bessarabow i Wołodymyr Dudko. Media podały następnie, że Sztyblikow i Bessarabow byli analitykami ukraińskiego ośrodka Nomos, którego siedziba przed zajęciem Krymu przez Rosję znajdowała się w Sewastopolu.

Ukraińskie ministerstwo obrony zaprzeczyło wówczas doniesieniom o domniemanej przygotowywanej dywersji. Określiło je jako "prowokację przeciwko państwu ukraińskiemu oraz kolejny krok w wojnie informacyjnej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj