Dziennik Gazeta Prawana logo

FSB pokazuje przesłuchanie "oficera ukraińskiego wywiadu". Śledczy twierdzą, ze złapano go na Krymie

14 listopada 2016, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjska armia na Krymie
Rosyjska armia na Krymie/Shutterstock
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa pokazała nagranie z przesłuchania mężczyzny, który według służb należał do ukraińskiej grupy dywersyjnej zatrzymanej na Krymie. FSB podała, że zatrzymanym jest oficer ukraińskiego wywiadu.

Nagranie wideo zademonstrowano dziennikarzom rosyjskich agencji informacyjnych. FSB podała, że przedstawia ono przesłuchanie jednego z członków grupy zatrzymanej w zeszłym tygodniu w Sewastopolu i podejrzewanej o przygotowywanie ataków na terytorium Krymu. Według mediów na przesłuchaniu w FSB zatrzymani przyznali, że są oficerami jednostki wywiadowczej Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Mężczyznę, który wypowiada się na nagraniu, przedstawiono jako pułkownika Dmytro Sztyblikowa. Na pytanie o zadania grupy dywersyjnej, odpowiedział: "zbieranie informacji wywiadowczej o dyslokacji nowych jednostek sił zbrojnych Rosji na terytorium Krymu, wybór obiektów w celu przeprowadzenia dywersji". Dodał, że chodziło też o zbieranie informacji o składzie i strukturze oddziałów wojskowych na terytorium Krymu oraz ćwiczeniach wojskowych na półwyspie.

Jak wynika z nagrania, Sztyblikow oznajmił, że w celu uregulowania swojej sytuacji na Półwyspie Krymskim zaczął służbę jako pracownik cywilny w rosyjskim Ministerstwie Obrony. Wcześniej zaś pracował w ukraińskim ośrodku analitycznym Nomos. Brat Sztyblikowa, Ołeksandr, powiedział natomiast opozycyjnej rosyjskiej telewizji Dożd, że jego brat nie jest związany z resortem obrony Ukrainy, a do 2014 roku pracował jako analityk w ośrodku Nomos i zajmował się tam dziennikarstwem wojskowym.

FSB twierdzi, że praca dziennikarska Sztyblikowa była jedynie fikcyjnym zadaniem. Według nagrania inny z zatrzymanych Ołeksij Besarabow powiedział, że jest wojskowym Ministerstwa Obrony Ukrainy i potwierdził, że Sztyblikow pracował w marynarce wojennej Ukrainy w strukturach wywiadowczych. W zeszłym tygodniu FSB oświadczyła, że zatrzymała w Sewastopolu członków grupy dywersyjnej ukraińskiego Ministerstwa Obrony, którzy przygotowywali ataki na obiekty wojskowe i użytkowe na Krymie. Strona ukraińska zaprzeczyła tym doniesieniom i określiła je jako prowokację.

Media ukraińskie podały, że dwóch z trzech zatrzymanych (Sztyblikow i Besarabow) to analitycy ośrodka Nomos. Przed zajęciem Krymu przez Rosję siedziba Nomosu znajdowała się w Sewastopolu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj