Dziennik Gazeta Prawana logo

"Heil Trump" na wiecach neonazistów w USA. Szok i burza protestów

22 listopada 2016, 21:56
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Donald Trump
Donald Trump/Shutterstock
Szok i burzę protestów wywołały spotkania białych neonazistów w Waszyngtonie w czasie weekendu, którzy wykrzykiwali "Heil Trump!" i wznosili ręce w hitlerowskim pozdrowieniu na cześć zwycięzcy wyborów prezydenckich.

Sztab prezydenta elekta nie zdystansował się wyraźnie od wystąpień neonazistów. Zaprotestowało przeciwko nim m.in. Muzeum Holokaustu w stolicy USA. czytamy w oświadczeniu.

Do Waszyngtonu zjechali na weekend działacze tzw. National Policy Institute (NPI), ultraprawicowego think tanku propagującego ideologię rasowej supremacji białych i konieczność utrwalenia hegemonii Amerykanów europejskiego pochodzenia w USA. Na czele organizacji stoi 38-letni Richard Spencer ze stanu Montana. NPI wzywa m.in. do zamrożenia imigracji do USA na 50 lat i preferencji dla Europejczyków przy przyznawaniu wiz.

Suprematyści zebrali się w piątek wieczorem we włoskiej restauracji w dzielnicy Friendship Heights, gdzie celebrowali wygraną Donalda Trumpa. Na kolacji wznosili wyprostowane ręce w nazistowskim pozdrowieniu. Restauracja przeprosiła potem, tłumacząc, że grupa zarezerwowała salę pod zmienioną nazwą.

Następnego dnia około 300 członków NPI zgromadziło się w sali budynku im. Ronalda Reagana w centrum Waszyngtonu, nieopodal Białego Domu. Pod gmachem protestowała grupa demonstrantów. Doszło do bójki wchodzących do budynku nacjonalistów z demonstrantami.

Zebranie, otwarte dla prasy, zaczęło się od przemówień, w których działacze NPI wychwalali Trumpa i atakowali media za nieprawdziwe, ich zdaniem, informowanie o programie i osobowości prezydenta elekta.powiedział Spencer. Określenie to było jednym ze sloganów Hitlera przeciwko liberalnej prasie w Republice Weimarskiej, która przed 1933 r. ostrzegała Niemcy przed nazizmem.

Z upływem czasu, jak zrelacjonował zgromadzenie „New York Times”, przemówienia stawały się coraz bardziej radykalne. Spencer zaczął wykrzykiwać: „Heil Trump, heil naszemu narodowi, heil zwycięstwu!”. To ostatnie po niemiecku brzmiałoby: „Sieg Heil!”. Część zebranych wznosiła dłonie w nazistowskim pozdrowieniu.

Ronald Reagan Building, gdzie odbyło się zebranie, jest budynkiem należącym do rządu, ale zarządzanym przez prywatną firmę Trade Center Management Associates. Firma tłumaczy, że miała prawo wynająć pomieszczenia skrajnym nacjonalistom, ponieważ kontrakt z rządem wymaga, by odmawiała tego tylko w wypadku zagrożenia bezpieczeństwa ze strony osób lub organizacji starających się o wynajem.

Pierwsza poprawka do konstytucji USA gwarantuje wszystkim, z neonazistami włącznie, prawo do publicznego wypowiadania swych poglądów, organizowania się i zgromadzeń.

Komentatorzy w telewizji CNN i MSNBC zwracają uwagę, że prawicowy magazyn Breitbart News.com pisał z sympatią o organizacji Spencera. Wydawca magazynu, Steve Bannon, szef kampanii wyborczej Trumpa, został mianowany jego głównym strategiem w Białym Domu.

W poniedziałek rzecznik sztabu prezydenta elekta Bryan Lanza wydał oświadczenie w jego imieniu, będące, zdaniem zwolenników Trumpa, odcięciem się od NPI i innych ugrupowań neonazistowskich.

oświadczył Lanza.

Doradca pięciu prezydentów z obu partii David Gergen powiedział jednak w telewizji CNN, że oświadczenie jest „dalece niewystarczające”, by rozproszyć obawy na temat związków neonazistów z obozem zwolenników Trumpa.

Bannon zdystansował się od białych rasistów, mówiąc, że jest "amerykańskim nacjonalistą", a nie "białym nacjonalistą". Trzonem przesłania kampanii Trumpa – podkreślają jego sympatycy – nie jest hegemonia białych w USA, lecz ograniczenie niekontrolowanej, nielegalnej imigracji. W kampanii Trump wielokrotnie – zwłaszcza w jej ostatnich miesiącach – zaznaczał, że zależy mu na poparciu Afroamerykanów i Latynosów. Nazwał nielegalnych meksykańskich imigrantów „gwałcicielami” i „handlarzami narkotyków”, ale nigdy nie obraził w podobny sposób Afroamerykanów.

Krytycy prezydenta elekta przypominają jednak, że większość obecnej imigracji do USA to przybysze z uboższych krajów Ameryki Łacińskiej, Azji i Afryki. Zwracają też uwagę, że Spencer powiedział, iż przed wyborem Trumpa jego ugrupowanie było „głową bez korpusu”, natomiast po jego zwycięstwie liczy on na masowy wzrost jego szeregów.

Trumpa poparł też Ku-Klux-Klan.

Organizacje neonazistów i białych suprematystów były dotąd marginesem na politycznej mapie USA, ale niespodziewane zwycięstwo Trumpa, dodało im – jak uważają komentatorzy – skrzydeł.

Podkreśla się też, że skrajna prawica, z NPI na czele, wyraziła zadowolenie z dotychczasowych nominacji do gabinetu Trumpa. Z satysfakcją spotkał się szczególnie wybór na prokuratora generalnego senatora Jima Sessionsa, który jeszcze w latach 80. wypowiadał się w rasistowskim duchu o Afroamerykanach. Sessions odrzuca dziś oskarżenia o rasizm.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj