Dziennik Gazeta Prawana logo

Czesi wolą Tuska. "Jeśli region straci swego przedstawiciela, będzie to poważny błąd"

6 marca 2017, 13:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk/Shutterstock
Donald Tusk jako szef Rady Europejskiej rozumie interesy Europy Środkowej i Wschodniej; jeśli region straci swego przedstawiciela na tym stanowisku, będzie to poważny błąd - ocenił w poniedziałek czeski minister spraw zagranicznych Lubomir Zaoralek.

- powiedział Zaoralek dziennikarzom przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli.

Według aktualnych planów w czwartek na szczycie UE przywódcy mają podjąć decyzję w sprawie przedłużenia mandatu Tuska o kolejne 2,5 roku albo też nominowaniu innej osoby na to stanowisko. Jak poinformował Zaoralek, w niedzielę na wspólnej kolacji szefów dyplomacji państw Grupy Wyszehradzkiej i Beneluksu polski minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski powiadomił o zgłoszeniu w sobotę przez polski rząd nowej kandydatury na szefa Rady Europejskiej, eurodeputowanego Jacka Saryusz-Wolskiego.

Zdaniem Zaoralka pojawienie się innych niż Tusk kandydatów może jednak doprowadzić do tego, że nowym szefem Rady Europejskiej zostanie ktoś spoza Europy Środkowej i Wschodniej.

- powiedział Zaoralek.

Dodał, że wydaje się prawdopodobne, że jeśli na szczycie UE w czwartek nie zostanie podjęta decyzja w sprawie obsady funkcji szefa Rady Europejskiej, np. przedłużenia mandatu Tuska, to pojawią się kolejni nowi kandydaci.

- powiedział Zaoralek.

Słowacki minister spraw zagranicznych Miroslav Lajczak powiedział, że w niedzielę wieczorem na kolacji ministrów V4 i Beneluksu nie dyskutowano szczegółowo o zgłoszonym przez polski rząd nowym kandydacie na szefa Rady Europejskiej. oświadczył Lajczak.

W sobotę polski rząd poinformował oficjalnie, że zgłasza kandydaturę europosła Saryusz-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej. Decyzję w sprawie obsady tego stanowiska mają podjąć w czwartek przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli. Pełniący tę funkcję obecnie były polski premier Tusk zadeklarował w lutym, że gotów jest pozostać na stanowisku na drugą 2,5-roczną kadencję. Ma on poparcie Europejskiej Partii Ludowej, zrzeszającej centroprawicowe ugrupowania z Europy, w tym PO i PSL. Na razie Tusk i Saryusz-Wolski są jedynymi oficjalnymi kandydatami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj