Dziennik Gazeta Prawana logo

"FT": oskarżenia Trumpa dotyczące podsłuchów mogą obniżyć zaufanie do rządu

7 marca 2017, 11:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Donald Trump podczas wystąpienia na wspólnej sesji obu izb amerykańskiego Kongresu.
Prezydent Donald Trump podczas wystąpienia na wspólnej sesji obu izb amerykańskiego Kongresu./PAP/EPA
Bez ustalenia źródeł, na podstawie których prezydent USA Donald Trump oskarżył Baracka Obamę o zlecenie założenia podsłuchu ówczesnemu kandydatowi Republikanów w czasie kampanii wyborczej, zarzuty te mogą obniżyć zaufanie do rządu - pisze "Financial Times".

W sobotę Trump zarzucił swemu poprzednikowi w Białym Domu, że w październiku, czyli na krótko przed wyborami, które odbyły się 8 listopada, zlecił założenie podsłuchu na "liniach w Trump Tower", czyli w nowojorskim drapaczu chmur obecnego prezydenta USA.

"Fakt, że oskarżenie rzucono w porannych tweetach, nie czyni sytuacji mniej poważną" - pisze "FT", oceniając, że Trump powinien udokumentować swoje zarzuty wobec Obamy. Bez zaufania obywateli do instytucji rządowych "państwo nie może funkcjonować" - podkreśla brytyjski dziennik we wtorkowym artykule redakcyjnym.

Gazeta tłumaczy, że według administracji Trumpa zarzuty prezydenta oparte są na szeroko nagłaśnianych doniesieniach. Według "FT" chodzi o artykuły o śledztwach dotyczących powiązań między kampanią wyborczą Trumpa a władzami Rosji. Jak donosił m.in. portal Breitbart News, administracja Obamy wystąpiła o zgodę na śledztwo obejmujące członków kampanii Trumpa w ramach tzw. Ustawy o Obserwacji Obcego Wywiadu (FISA) i zgodę taką otrzymała.

"Nawet jeśli wystosowano taką prośbę, fakt ten nadal praktycznie, politycznie i moralnie jest odległy o lata świetlne od tego, co zarzuca (Obamie) Trump" - ocenia "FT". "Jeśli Trump ma dowody, że Obama ingerował w śledztwo ministerstwa sprawiedliwości lub nielegalnie zlecił podsłuchiwanie amerykańskiego obywatela, musi to natychmiast powiedzieć. Jeśli informacje te są tajne, (prezydent) ma władzę, by je odtajnić" - czytamy.

"FT" zauważa, że "według administracji Trumpa sprawa (podsłuchów) powinna być rozwiązana przez komisję ds. wywiadu w Kongresie. Jeśli prezydent dostarczy argumentów na poparcie swoich słów, wtedy odpowiednia do rozwiązania tej zagmatwanej afery będzie komisja, która bada również domniemane powiązania między kampanią Trumpa a rosyjskimi agentami".

Według londyńskiego dziennika "twierdzenia Trumpa to najwyraźniejszy dowód, że pozostaje on w mniej lub bardziej otwartym konflikcie ze wszystkimi oprócz wojskowych instytucjami amerykańskiego rządu, od służb wywiadowczych po Departament Stanu i wiele z pozostałych służb cywilnych". "Czy system pomyślany jako wymagający współpracy może funkcjonować w takich warunkach, dopiero się okaże" - konkluduje "FT", ostrzegając, że jeśli przedmiotem tego konfliktu są bezpodstawne oskarżenia Gabinetu Owalnego, to ciężar napięć w instytucjach rządowych może być zbyt duży do udźwignięcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj