O zagrożenie ze strony zapytał Łukaszenkę pracownik zakładów Kronospan w Mohylewie podczas prezydenckiej wizytacji. - - oświadczył lider Białorusi, cytowany przez państwową agencję BiełTA.
Mówiąc o działaniach , Łukaszenka tłumaczył, że . - - dodał.
- dodał.
Mówiąc o, Łukaszenka odnosił się do osób zatrzymanych po legalnym proteście przeciwko prezydenckiemu dekretowi o pasożytnictwie, który odbył się 15 marca w Mińsku. Według białoruskiego MSW zatrzymywano osoby, które złamały prawo, protestując z zasłoniętymi twarzami i nie reagowały na wezwania milicji.
Łukaszenka oświadczył, że społeczeństwo zostanie szczegółowo poinformowane o , czyli niedoszłej prowokacji. Jak mówił, jej plan udało się ujawnić dzięki z zagranicy, którzy uprzedzili władze.
- oświadczył Łukaszenka, dodając, że należy ustalić, skąd płynęły pieniądze, kto był organizatorem i z jakich krajów przyjechali ci ludzie, o których mowa.
- zapewnił.
- stwierdził. Zasugerował także, że związek z jej aktywnością mógł mieć , do których doszło w ostatnich dniach na granicy.
- ocenił Łukaszenka. Nawiązując do ukraińskiego Majdanu, powiedział, że , a w efekcie . Jego zdaniem ktoś za granicą uznał, że na Białorusi pojawił się .
W obszernej wypowiedzi na temat Łukaszenka stwierdził m.in., że jest ona , niepatriotyczna, dąży do zamętu w państwie. Zachodnie organizacje, które finansują opozycję, chcą dawać pieniądze przede wszystkim na wywołanie zamieszek. - ocenił.
Dzień wcześniej, w poniedziałek prezydent oświadczył, żepróbuje zwiększyć napięcie w kraju i destabilizować sytuację. Jego zdaniem jej działaniami kierują żyjący na emigracji opozycjoniści, finansowani przez i. Owych ludzi prezydent określił jako
Od połowy lutego w różnych miastach Białorusi dochodzi do protestów przeciwko tzw. dekretowi o pasożytnictwie i w związku z trudną sytuacją gospodarczą. Od początku marca trwają zatrzymania uczestników i organizatorów demonstracji. Według niezależnego Centrum Praw Człowieka Wiasna takich osób jest już ponad 240. Wielu z nich wymierzane są kary aresztu lub grzywny. W aresztach przebywa wielu liderów i działaczy środowisk opozycyjnych. Dekret nr 3 przewiduje specjalny jednorazowy podatek od osób, które nie pracowały co najmniej 183 dni w ciągu roku i nie zarejestrowały się oficjalnie jako bezrobotni.
W sobotę w stolicy ma się odbyć marsz z okazji Dnia Woli. Środowiska niezależne tradycyjnie obchodzą w tym dniu nieoficjalne święto niepodległości. Dotychczas władze stolicy nie poinformowały organizatorów, czy udzielą zgody na imprezę.