Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera z kartami wyborczymi w Turcji. Eksperci: Nie ma szans na powtórzenie głosowania

18 kwietnia 2017, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protesty w Turcji
Protesty w Turcji/PAP/EPA
Eksperci są zgodni, że turecka opozycja, która uważa, iż wyniki referendum w sprawie zmiany systemu politycznego w Turcji zostały sfałszowane, ma małe szanse na przekonanie Najwyższej Komisji Wyborczej (YSK), by powtórzyła głosowanie.

- powiedział PAP wykładowca nauk politycznych na Uniwersytecie w Grazu, w Austrii, Kerem Oktem.

Zarówno Partia Ludowo-Republikańska (CHP), jak i lewicowa prokurdyjska Ludowa Partia Demokratyczna (HDP) kwestionują rezultat niedzielnego referendum. Twierdzą, że kontrowersyjna decyzja YSK, która tuż przed rozpoczęciem liczenia głosów oświadczyła, iż niepodstemplowane karty do głosowania będą uznawane za ważne, jest nielegalna.

Według jednej z poprawek do ustawy dotyczącej wyborów z 2010 r. "karty do głosowania bez oficjalnej pieczęci są nieważne" - powiedział PAP turecki prawnik Burcak Unsal, współpracujący z CHP. "To jest obowiązkowa klauzula tej ustawy, która nie może być dowolnie interpretowana. Karty powinny być podstemplowane przez szefa komisji wyborczej każdego lokalnego punktu wyborczego tuż przed rozpoczęciem głosowania" – tłumaczył.

Dodał, że kilkakrotnie w przeszłości YSK nakazywała powtórzenie głosowania na podstawie właśnie tego paragrafu, w tym przynajmniej raz w sporze między AKP a HDP, na korzyść tej pierwszej.

Referendum dotyczące zmian w konstytucji i wzmocnienia urzędu szefa państwa zostało wygrane przez pomysłodawcę projektu i założyciela AKP, prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, minimalną różnicą ok. 1,3 miliona głosów. Nikt nie wie, ile było niepodstemplowanych kart do głosowania, uznanych za ważne, ani jak wpłynęło to na wynik.

- powiedział PAP profesor nauk politycznych ze stambulskiego Uniwersytetu Koc, Ali Carkoglu.

Według niego istnieje możliwość, że YSK zgodzi się na ponowne przeliczenie głosów, co . Carkoglu nie wierzy jednak, by komisja zaakceptowała powtórkę referendum. - skomentował politolog.

Także Ahmet Sozen, wykładowca nauk politycznych na Uniwersytecie Wschodniośródziemnomorskim w Famaguście, w tureckiej części Cypru, uważa, że opozycja nie odniesie w tej sprawie sukcesu. "Według mnie nie mają żadnej szansy. W Turcji panuje stan wyjątkowy, który właśnie został przedłużony. Nie wierzę, aby w takiej atmosferze unieważniono głosowanie" – powiedział Sozen.

Ze Stambułu Agnieszka Rakoczy (PAP)

ara/ cyk/ kar/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj