Dziennik Gazeta Prawana logo

Trójkątna współpraca - czym jest i jak działa Trójkąt Weimarski?

10 sierpnia 2017, 12:30
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Państwa Trójkąta Weimarskiego
Państwa Trójkąta Weimarskiego/Shutterstock
Trójkąt Weimarski jest organizacją istniejącą na arenie międzynarodowej od 26 lat. Francja, Niemcy i Polska - państwa członkowskie - utworzyły ją, by  dążyć do integracji europejskiej oraz realizacji własnych interesów. Od 1991 roku charakter Trójkąta uległ zmianie. Jak działa on dzisiaj?

W jaki sposób powstał Trójkąt Weimarski?

Trójkąt Weimarski, a właściwie Komitet Wspierania Współpracy Francusko-Niemiecko-Polskiej, rozpoczął swoją działalność 28 sierpnia 1991 roku w niemieckim Weimarze. Powstał w wyniku działań ministrów spraw zagranicznych trzech państw europejskich: Francji - Rolanda Dumasa, Niemiec - Hansa-Dietricha Genschera oraz Polski - Krzysztofa Skubiszewskiego. Politycy zainicjowali organizowanie nieformalnych spotkań, które z upływem czasu przekształciły się w regularne konsultacje, zwane szczytami. Ich celem miało być

- wyrównywanie różnic między krajami powojennej Europy,
- wzmożenie integracji europejskiej,
- wzmacnianie pozycji odradzającej się Polski na arenie międzynarodowej.

Powstanie organizacji poprzedzało kilka ważnych wydarzeń. 9 kwietnia 1991 r. ministrowie spraw zagranicznych Francji i Polski podpisali w Paryżu Traktat przyjaźni i solidarności pomiędzy Polską a Francją. Następnie 17 czerwca 1991 r. Polska i Niemcy podpisały Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. 29 sierpnia 1991 r. wszystkie państwa członkowskie przyjęły Wspólną deklarację w sprawie przyszłości Europy.

Współdziałanie na wielu obszarach

Działalność Trójkąta Weimarskiego miała zasadzać się na czterech filarach: współpracy politycznej, obronnej, naukowej oraz kulturalnej. Głównym celem była jednak próba stworzenia stałego kontaktu polsko-francusko-niemieckiego. W oczach założycieli miał on stanowić motor dla wdrażania nowych projektów rozwijających państwa członkowskie oraz wsparcie integracji Polski, Niemiec i Francji.

W grupie siła

Genezy Trójkąta Weimarskiego należy szukać w przenikaniu się trzech grup narodowych interesów.

Zjednoczone Niemcy potrzebowały pola do ukazania nowej polityki wobec Europy Środkowo-Wschodniej. Co więcej - po wchłonięciu NRD granica polsko-niemiecka stała się dla RFN czwartą pod względem długości. Fakt ten wiązał się nie tylko z perspektywą współpracy gospodarczej, ale również wymagał od Niemiec stałej obserwacji sytuacji migracyjnej z Polski.

Francuskie członkostwo w Trójkącie Weimarskim motywowała głównie konieczność aktywnego uczestnictwa w zmianach w Europie Środkowo-Wschodniej. Wynikała ona z przyjętej przez Paryż roli ważnego decydenta w kwestii integracji europejskiej. Politycznie, Francja postanowiła zostać opiekunem dla krajów środkowoeuropejskich, które ulegały niemieckim wpływom. Jednocześnie dążyła do podejmowania współpracy z RFN w ramach przyszłej Unii.

Transformacja ustrojowa spowodowała, że Trójkąt Weimarski stanowił największą szansę rozwoju dla Polski. Otwierał jej bowiem drzwi do współpracy z największymi, zachodnimi potęgami. Jednocześnie pomagał wzmocnić pozycję na arenie międzynarodowej i zapewniał bezpieczeństwo.

Zróżnicowane relacje, które hamują współpracę

Partykularne interesy państwowe nie były jedynym powodem stworzenia Trójkąta Weimarskiego. Równie istotną dla tego przyczyną były relacje dwustronne poszczególnych członków. Od początku odznaczały się one jednak znaczną asymetrią.

Stosunki niemiecko-francuskie oparte są na równorzędności pozycji tych krajów, zarówno w aspekcie politycznym, jak i gospodarczym. W przypadku relacji z Polską, sytuacja ulega diametralnej odmianie. Nasz kraj miał nie tylko mniejszy zasięg terytorialny, ale też znacznie słabszą pozycję na arenie międzynarodowej. Ponad dwudziestoletnia historia funkcjonowania Trójkąta Weimarskiego pokazuje, że ambitne założenia wielokrotnie rozmijały się z rzeczywistością polityczną. Konflikt interesów, deklarowana niechęć do partnera (zwłaszcza w okresie rządów PiS-u i prezydentury Lecha Kaczyńskiego) nie sprzyjały współpracy w ramach organizacji.

Dystans widoczny jest jednak nadal, zwłaszcza we współpracy polsko-francuskiej. Jej intensyfikację utrudnia bardzo wąskie grono polskich ekspertów mających wiedzę o francuskiej polityce i na odwrót. Sytuacja jest tym trudniejsza, że obecny prezydent Francji - Emmanuel Macron - wielokrotnie krytykował polskie działania, mówiąc: nie należy tolerować kraju, który narusza zasady Unii. Jednocześnie domagał się nałożenia sankcji na RP. Nikogo nie zdziwiły więc nieoficjalne lipcowe informacje o odwołaniu szczytu w 2017. Obecnie wiadomo, że Paryż zaprzeczył tym doniesieniom. Sprawa nadal budzi jednak wiele wątpliwości.

Niemcy nadal inwestują w Polskę

Niemcy pozostają głównym inwestorem w Polsce, podczas gdy Francja zajmuje w tej dziedzinie trzecie miejsce. Niemcy są też pierwszym partnerem Polski w wymianie handlowej. I choć saldo tej wymiany spadło w ciągu ostatnich lat na korzyść Rosji, to zjawisko nie jest wynikiem pogorszenia stosunków, a zmian zachodzących w Unii Europejskiej.

Prezydencja w UE a Trójkąt Weimarski

2011 r. nastąpił zwrot pod hasłem rewitalizacji Trójkąta Weimarskiego. 7 lutego 2011 r. w Wilanowie odbył się szczyt państw Trójkąta na szczeblu prezydentów Polski i Francji oraz kanclerz Niemiec. Wcześniej, bo w dniach 13-14 stycznia 2011 r., w Warszawie i Krakowie szefowie sztabów podjęli dyskusję dotyczącą wojskowych aspektów współpracy weimarskiej. Celem spotkań było wzmocnienie pozycji Polski przed zbliżającą się prezydencją Polski w Radzie Unii Europejskiej.

Trójkąt Weimarski Plus

Wydarzenia związane z działaniami wojsk rosyjskich na Krymie doprowadziły do reaktywowania Trójkąta Weimarskiego. Wówczas pojawiła się także koncepcja Trójkąta Weimarskiego Plus, która zakładała dodatkowe uczestnictwo Rosji i przedstawicieli państw Partnerstwa Wschodniego w szczytach. Inicjatywę interpretowano jako nagrodę dla PW za konsekwentne realizowanie reform politycznych, gospodarczych oraz społecznych. Nowy charakter organizacji wiązał się z aktywnym działaniem na rzecz zakończenia brutalnych starć w Kijowie. W lutym 2014 podjęli je Radosław Sikorski, Frank Walter Steinmeier oraz Laurent Fabius. Wynegocjowany przez polityków rozejm nie trwał długo, ale pozwolił na zatrzymanie rozlewu krwi.

Czy Trójkąt nadal przynosi korzyści?

Pewna grupa ekspertów uważa, że inicjatywy związane z aneksją Krymu dowodzą celowości funkcjonowania Trójkąta Weimarskiego. Trudno jednak zapomnieć, że jeszcze kilka lat przed wydarzeniami w Ukrainie szczyty były określane przez polityków jako spotkania oparte na pustych gestach, które do niczego nie prowadzą. Trójkąt Weimarski nigdy nie był motorem działań Unii Europejskiej, a to, czy drzemie w nim jakikolwiek potencjał, prawdopodobnie zweryfikują przyszłe wydarzenia na arenie politycznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj