Dziennik Gazeta Prawana logo

Izraelskie MSZ na Facebooku: Dowody, że wielu Polaków pomagało nazistom, są przytłaczające

18 lutego 2018, 22:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Post zamieszczony przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela
Post zamieszczony przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela/Facebook
Izraelskie MSZ zamieściło w niedzielę na swym profilu na Facebooku link do artykułu w dzienniku "Haarec" z 11 lutego o książce Jana Grabowskiego "Judenjagd. Polowanie na Żydów 1942-1945". Opatrzyło go komentarzem na temat zbrodni przeciwko Żydom popełnianych przez Polaków w czasie II wojny światowej.

MSZ napisał: .

W artykule "Haareca" "Orgia mordu: Polacy, którzy +polowali" na Żydów i wydawali ich nazistom" autor Ofer Aderet wskazuje, że według Grabowskiego ponad 200 tys. Żydów zostało zabitych, "bezpośrednio i pośrednio" przez Polaków w czasie drugiej wojny światowej. - dodaje Aderet, obszernie omawiając następnie książkę Grabowskiego.

Działalności i wypowiedziom Jana Grabowskiego, historyka wykładającego na uniwersytecie w Ottawie, stanowczo sprzeciwiała się w minionym roku Reduta Dobrego Imienia - Polska Liga przeciw Zniesławieniom i współpracujący z nią naukowcy.

- pisała przed rokiem RDI na swojej stronie internetowej o Grabowskim.

Jak dodano, Grabowski to ceniony na świecie badacz historii Holokaustu, który prezentuje stanowisko zbieżne między innymi z Janem Tomaszem Grossem i Barbarą Engelking. "Główne tezy jego prac i wypowiedzi medialne ukazują Polaków jako współwinnych zbrodni Holocaustu oraz jako powojennych kontynuatorów ludobójczych działań niemieckich, których przejawem miał być chociażby tzw. pogrom kielecki. Z ust historyka padają oskarżenia o brak jakichkolwiek działań polskich władz wobec zagłady Żydów oraz sugestia, że tragiczny los Żydów był Polakom na rękę i stanowił jedyną nić porozumienia z niemieckim okupantem" - czytamy na stronie internetowej RDI.

7 czerwca ub.r. Reduta Dobrego Imienia Polska Liga Przeciw Zniesławieniom wydała oświadczenie, w którym protestowała przeciw działalności Grabowskiego. Sygnatariusze oświadczenia zarzucali mu m.in., że "nie przestrzega podstawowych zasad rzetelności badacza, używając obrazowych i zdecydowanie przerysowanych określeń bardziej w celu budowania konstrukcji propagandowych niż pokazania rzetelnego obrazu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj