W sobotę szef polskiego rządu podczas Konferencji Bezpieczeństwa uczestniczył w panelu dotyczącym przyszłości Europy.
Zwracając się do Morawieckiego ws. nowelizacji ustawy o IPN, dziennikarz Ronen Bergman przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków, po czym oświadczył: . "Haarec" odnotowuje, że zebrani zaczęli bić brawo, gdy padły te słowa.
Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: .
צפו | ראש ממשלת פולין בתשובה לשאלתו של @ronenbergman: "בשואה היו פושעים פולנים, כמו שהיו פושעים יהודים" • @DorGlick עם הפרטים המלאים והתיעוד >> https://t.co/eFLSq9LWO8 pic.twitter.com/ZCV6j8faw7
— חדשות עשר (@news10) February 17, 2018
Bergman napisał na Twitterze, że wypowiedź Morawieckiego to "najgorszego rodzaju zaprzeczenie Holokaustowi".
Dziennik "Haarec” relacjonuje w wydaniu online krytyczną reakcję b. szefowej dyplomacji Izraela Cipi Liwni (Blok Syjonistyczny) na słowa Morawieckiego. Liwni, która podobnie jak Morawiecki uczestniczy w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, zareagowała, mówiąc o „niedopuszczalnym porównaniu między Polakami a Żydami, między ofiarami a tymi, którzy aktywnie uczestniczyli w zabijaniu” – cytuje „Haarec”.
Przywódca partii Jest Przyszłość (Jesz Atid) Jair Lapid, który jest jednym z głównych rywali politycznych premiera Benjamina Netanjahu, napisał na Twitterze: "Oświadczenie polskiego premiera jest antysemityzmem najstarszego rodzaju. Sprawcy nie są ofiarami. Państwo żydowskie nie pozwoli, aby pomordowanych obarczono winą za bycie zamordowanym. Ponownie wzywam premiera, aby natychmiast odwołał naszego ambasadora do Izraela".
Z kolei Tamar Zandberg z partii Merec skrytykowała izraelski rząd za próby dialogu z Polską.
Nachman Szai z Bloku Syjonistycznego stwierdził, że Izrael powinien obniżyć rangę stosunków dyplomatycznych z Polską - czytamy na portalu "The Jerusalem Post". "Nadszedł czas, aby rząd Izraela podjął praktyczne kroki i postawił Polsce sprawę jasno, że prawo i powtarzające się oświadczenia o Polakach i Holokauście są na granicy negacji Holokaustu" - napisał polityk w oświadczeniu.
Dziennik cytuje również słowa Itzika Szmulego, który stwierdził, iż "prawdopodobnie kolejnym krokiem żałosnego projektu Morawieckiego o wymazywaniu polskich zbrodni będzie obarczanie winą Żydów za ich tragedię w Holokauście oraz przedstawienie nazistów jako ". Polityk zaznaczył, że polski premier "będzie musiał pozwać sześć milionów żydowskich ofiar oraz Ocalałych, zanim to się stanie.
920a15c5-9e45-4715-a0c0-99a748f13e0aO czym jeszcze mówił premier?
- - mówił Morawiecki w czasie konferencji.
Jak dodał, ochrona granic powinna być jednym z naszych priorytetów, jeśli chcemy iść na przód.
- - podkreślił.
Podczas wystąpienia Morawiecki nawiązał też do monachijskiej konferencji bezpieczeństwa sprzed 11 lat, kiedy prezydent Rosji Władimir Putin wygłosił przemówienie, zaznaczając - jak mówił Morawiecki - nową erę stosunków między Rosją a Europą. - - mówił szef polskiego rządu.
- - ocenił premier.
Zaznaczył jednocześnie, że trudno dyskutować o wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony UE, kiedy "większość krajów UE nie spełnia wymogu 2 proc. PKB wydawanych na obronę".
"Musimy stworzyć w NATO drogę do 2 proc. PKB na obronność"
- - mówił.
Dodał, że "czuję się pro-Europejczykiem". - - powiedział.
- - podkreślił, zauważając, że "dzisiaj 70-75 proc. całej siły wojskowej tak naprawdę właśnie polega na Stanach Zjednoczonych".
- - mówił premier.
- - podkreślił szef polskiego rządu. - - dodał.
"Unia Europejska powinna być strażnikiem cyberbezpieczeństwa"
Premier tłumaczył, jak ważne dla Unii Europejskiej są kwestie związane z cyberbezpieczeństwem. - - mówił - .
- - wskazał. Jego zdaniem, "potrzebujemy również wspólnej strategii w zakresie ochrony granic, w szczególności granic zewnętrznych Unii Europejskiej". Musimy znaleźć "wspólną odpowiedź w kontekście migracji, ponieważ nie wystarczy tylko i wyłącznie, by kraje implementowały własne strategie".
- - mówił. Podkreślił, że nie możemy również "zapomnieć o tym tradycyjnym kontekście, w jakim zawsze rozumiano obronę, wojsko i przynajmniej wydawać te dwa procent PKB na obronę i wyposażenie".