Czwartkowy wybuch w należącej do spółki Unipetrol rafinerii ropy
naftowej w Kralupach nad Wełtawą, w którym zginęło sześć osób, nie
spowodował zagrożenia dla ludności - poinformowały lokalne władze.
- oświadczył rzecznik władz tego miasta Alesz Levy.
W rafinerii trwa obecnie coroczna przerwa produkcyjna, w czasie której czyści się instalacje. - powiedział portalowi internetowemu iDNES.cz wiceburmistrz Kralup Libor Lesak.
Według rzeczniczki straży pożarnej środkowych Czech Vladimiry Kerekovej, wśród zabitych mają być cudzoziemcy.
- oświadczył rzecznik Unipetrolu Pavel Kaidl.
Na oficjalnym koncie Unipetrolu na Twitterze napisano ponadto, że obecnie sytuacja jest pod kontrolą i nie ma już żadnego niebezpieczeństwa.
MSZ: Polska ambasada ustala, czy wśród poszkodowanych w Kralupach są Polacy
Ambasada Polski w Czechach ustala, czy wśród osób poszkodowanych w wyniku wybuchu w Kralupach nad Wełtawą znajdują się obywatele Polski - poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
- napisał na Twitterze MSZ.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|