Dziennik Gazeta Prawana logo

Miasteczko namiotowe matek niepełnosprawnych dzieci przed parlamentem w Bułgarii

1 czerwca 2018, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sofia - stolica Bułgarii
Sofia - stolica Bułgarii/Shutterstock
Matki niepełnosprawnych dzieci, od kilku tygodni domagające się w stolicy Bułgarii nowej ustawy ws. pomocy socjalnej, w piątek zorganizowały przed parlamentem miasteczko namiotowe. Zapowiedziały, że są gotowe pozostać w nim do powstania nowych przepisów.

Miasteczko powstało w międzynarodowym Dniu Dziecka, choć protesty rodziców niepełnosprawnych dzieci pod hasłem "System zabija" trwają od ponad dwóch miesięcy. Powodem stał się projekt nowej ustawy, która ich zdaniem nie pomoże osobom niepełnosprawnym i ich opiekunom, a jedynie dodatkowo skomplikuje ich sytuację.

- – powiedziała jedna z protestujących matek. Według niej władze nie wykazały dotąd żadnego zainteresowania ich problemem.

Protestujące matki domagają się nowej ustawy o pomocy socjalnej, która regulowałaby sytuację niepełnosprawnych dzieci po ukończeniu przez nie 18 lat. Według obecnego prawa po tym terminie osoby te tracą prawo do pomocy, mimo że ich stan się nie poprawia, a ich potrzeby wzrastają.

Według protestujących ustawa powinna uwzględniać potrzeby niepełnosprawnych dzieci pod kątem wykształcenia i leczenia oraz stwarzać możliwość podejmowania pracy ich rodzicom z kwalifikacjami. - - powiedziała w wywiadzie radiowym jedna z matek, Ina Marinowa.

- - podkreśliła.

Z protestującymi spotkał się wicepremier Tomisław Donczew, który ocenił, że "państwo ma dług wobec niepełnosprawnych dzieci". - – dodał. Zapewnił, że z udziałem organizacji rodziców dzieci niepełnosprawnych prowadzone są prace nad znalezieniem najbardziej odpowiedniego modelu pomocy socjalnej i że nowy projekt ustawy powinien zostać przedstawiony do końca czerwca.

Kilka tygodni temu grupa matek z niepełnosprawnymi dziećmi nie została wpuszczona do parlamentu z powodu napisu "System zabija" na noszonych przez nie koszulkach. Parlamentarna straż nie pozwoliła im wejść, mimo że miały wyznaczone spotkanie z jednym z wiceprzewodniczących Zgromadzenia Narodowego. Podjęta przez opozycję próba zdymisjonowania tego polityka się nie powiodła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj