Dziennik Gazeta Prawana logo

"Oszustwo, szantaż". Węgry przyjęły uchwałę przeciw rezolucji Parlamentu Europejskiego

16 października 2018, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Węgry, zdjęcie ilustracyjne
Węgry, zdjęcie ilustracyjne/Shutterstock
Parlament węgierski przyjął we wtorek uchwałę przeciw rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie uruchomienia wobec Węgier art. 7 unijnego traktatu. Wezwał rząd, by wystąpił na drogę prawną w związku z rezolucją.

W uchwale, zatytułowanej "O obronie suwerenności Węgier i odrzuceniu oszczerstw wobec Węgier", napisano m.in., że parlament wzywa rząd, by nie poddał się szantażowi, odrzucił nieprawdziwe zarzuty wobec kraju i wystąpił na drodze prawnej przeciw rezolucji, przyjętej dzięki oszustwu.

Dokument, który złożyli szef frakcji rządzącego Fideszu Mate Kocsis i szef kancelarii premiera Gergely Gulyas, przyjęto 129 głosami za, przy 26 przeciwnych i 18 wstrzymujących się.

"Raport (europosłanki Judith) Sargentini zakwestionował decyzje podjęte przez demokratycznie wybrany węgierski parlament zgodnie z jego kompetencjami, przyjętą przez niego konstytucję i przepisy prawne. Przekroczył w ten sposób uprawnienia i naruszył suwerenność Węgier" – głosi uchwała.

Parlament uznał za "zdumiewające, że popierający imigrację posłowie Parlamentu Europejskiego potępiają Węgry dlatego, że obroniły swe granice". Odrzucił też "oszczerstwa" zawarte w "kłamliwym akcie oskarżenia", jakim jest raport Sargentini. "Odrzucamy raport, który krytykuje Węgry dlatego, że nie przyjęły imigrantów, odrzuciły kwoty, postawiły ogrodzenie graniczne i wprowadziły karalność organizowania nielegalnej imigracji" – zaznaczyli posłowie w uchwale.

Podkreślili też, że "raport zawierający oszczerstwa wobec Węgier i Węgrów przyjęto dzięki oszustwu". Według rządu Węgier rezolucja PE nie została w istocie przyjęta, gdyż przy obliczaniu potrzebnej do jej przyjęcia większości 2/3 oddanych głosów nie wzięto pod uwagę głosów wstrzymujących się.

12 września PE przyjął raport Sargentini, uruchamiając tym samym art. 7 unijnego traktatu wobec Węgier. Zgodnie z raportem rząd Węgier narusza niezależność sądownictwa, wolność prasy i podstawowe prawa obywateli.

Ocena sytuacji na Węgrzech, zawarta w tym dokumencie, spotkała się ze zdecydowaną odpowiedzią przedstawicieli władz w Budapeszcie. Premier Viktor Orban nazwał raport Sargentini "stekiem kłamstw".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj