W środę Zełenski wydał dekret o powołaniu na stanowisko zastępcy szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) naczelnika głównego zarządu ds. walki z korupcją i przestępczością zorganizowaną, swego bliskiego przyjaciela Iwana Bakanowa.

Jest on prezesem zarejestrowanej w 2017 roku partii Sługa Narodu, którą nowo wybrany prezydent zamierza wprowadzić do parlamentu. 45-letni Bakanow pochodzi z rodzinnego miasta Zełenskiego, Krzywego Rogu, i od 2013 roku był szefem spółki „Kwartał 95” – pisze agencja Intefax-Ukraina. Bakanow jest absolwentem kijowskiej Akademii Pracy, Stosunków Społecznych i Turystyki.

Wcześniej w środę media obiegła wiadomość o rezygnacji ze stanowiska zastępczyni szefa administracji prezydenckiej ds. międzynarodowych Ołeny Zerkal. Dekret w sprawie jej nominacji pojawił się na stronie prezydenta we wtorek wieczorem i wywołał zadowolenie obserwatorów życia politycznego na Ukrainie.

Zerkal od 2014 roku jest wiceministrem spraw zagranicznych. Zajmowała się m.in. umową stowarzyszeniową Ukrainy z Unią Europejską, likwidacją obowiązku wizowego dla obywateli Ukrainy podróżujących do UE oraz reprezentowała Kijów w procesach przeciwko Rosji, toczących się w sądach międzynarodowych.

Kilka godzin po ogłoszeniu tej nominacji media podały, że Zerkal jednak jej nie przyjęła, a Zełenski wydał dekret, którym odwołał jej powołanie. Zerkal napisała następnie na Facebooku, że przyczyny swojej decyzji wyjaśni później.

Komentatorzy nie wykluczają, że Zerkal mogła negatywnie zareagować na oświadczenie szefa administracji prezydenckiej Andrija Bohdana. We wtorek powiedział on, że ekipa szefa państwa nie wyklucza przeprowadzenia referendum w sprawie porozumienia pokojowego z Rosją, która od 2014 roku prowadzi agresywne działania militarne wobec Ukrainy.

We wtorek w godzinach wieczornych Zełenski wydał także inne dekrety dotyczące stanowisk w jego administracji. Pierwszym zastępcą jej szefa został dotychczasowy producent „Kwartału 95” Serhij Trofimow. Kolejnym zastępcą szefa administracji jest Jurij Kostiuk, jeden ze scenarzystów „Kwartału”, który w czasie kampanii prezydenckiej Zełenskiego odpowiadał za jej oprawę medialną.

Na swojego głównego doradcę Zełenski wyznaczył Serhija Szefira, który był współzałożycielem „Kwartału” i pisał dla niego scenariusze.

Parlament jest na "nie"

Tymczasem parlament Ukrainy odmówił rozpatrzenia prezydenckiego projektu zmian w ordynacji wyborczej.

Deputowani mieli zająć się projektem ustawy o zmianie ordynacji wyborczej oraz projektem ustawy o wniesieniu zmian do ustawy o zakupach publicznych, dzięki któremu można byłoby sfinansować przedterminowe wybory parlamentarne. Zełenski wyznaczył je na 21 lipca dekretem, który wydał we wtorek.

Zgodę na rozpatrzenie zmian w ordynacji wyborczej dało jedynie 92 posłów przy koniecznych 226 głosach w liczącym formalnie 450 miejsc parlamencie.

W najbliższym otoczeniu nowego prezydenta stanowiska otrzymali także specjaliści, tacy jak prawnik i ideolog programu wyborczego Zełenskiego - Rusłan Stefanczuk. Został on przedstawicielem szefa państwa w parlamencie. Do administracji jako jeden z zastępców jej szefa wszedł także m.in. ekspert ds. walki z korupcją Rusłan Riaboszapka.

Zełenski, showman i producent telewizyjny, wygrał drugą turę wyborów prezydenckich, która odbyła się na Ukrainie 21 kwietnia, zdobywając ponad 73 proc. poparcia. Na jego rywala, odchodzącego prezydenta Petra Poroszenkę, głosowało niecałe 25 proc.