93-letni Mosberg wraz z fundacją From the Depths przekazał zaproszenie Ocasio-Cortez w ostatni piątek. "Wizyta w Auschwitz powinna być wymogiem dla wszystkich kongresmenów USA" - napisał.

Ocasio-Cortez odrzuciła zaproszenie, odpowiadając na Twitterze Republikaninowi Steve'owi Kingowi, który napisał, że był w Auschwitz razem z Mosbergiem i Danielsem i pobyt ten był dla niego "głębokim osobistym przeżyciem". "Proszę przyjąć ich zaproszenie" - zaapelował.

W odpowiedzi Ocasio-Cortes napisała: "Kiedy ostatni raz pan tam był, pojawiły się doniesienia, że spotkał się pan i rozmawiał również ze skrajnymi austriackimi neonazistowskimi grupami. Więc odrzucam zaproszenie. Ale dziękuję za ujawnienie przed wszystkimi, jak przejrzyście skrajna prawica manipuluje tymi motywami dla zysków politycznych".

Zaproszenia mają związek ze słowami, jakie Ocasio-Cortez, zasiadająca w Izbie Reprezentantów, wypowiedziała 19 czerwca podczas nagrania na żywo na Instagramie. Porównała wówczas ośrodki na południowej granicy USA, w których przetrzymywani są imigranci, do obozów koncentracyjnych.

"Tym właśnie są - to obozy koncentracyjne (...)" - mówiła. Jak dodała, zwraca się do tych, którym "wystarczająco zależy na ludzkości, by oświadczyć, że hasło +nigdy więcej+ coś znaczy i (...) że obozy koncentracyjne to teraz zinstytucjonalizowana praktyka" w USA.

Zaproszenie do odwiedzenia byłych obozów wystosował także w ubiegłym tygodniu w liście otwartym poseł PiS Dominik Tarczyński. Polityk napisał, że za jego pomocą "formalnie zaprasza AOC (Alexandrię Ocasio-Cortez) do przyjazdu do Polski, gdzie Adolf Hitler stworzył najgorszy system obozów koncentracyjnych, jaki widział świat, aby przekonała się, że nabijanie sobie politycznych punktów za pomocą jątrzącej retoryki jest nie do przyjęcia w naszych współczesnych zachodnich społeczeństwach".

"(...) kieruję do Pani gałązkę oliwną edukacji i będę uradowany, jeśli przyjmie Pani moją propozycję, by przyjechała Pani do Polski i naprawdę przyjrzała się obozom koncentracyjnym, dzięki czemu mogłaby Pani samodzielnie przekonać się, jak bardzo różnią się one od ośrodków dla imigrantów na amerykańskiej granicy" - napisał Tarczyński, wśród możliwych celów podróży wskazał tereny byłych obozów Auschwitz-Birkenau, Treblinka, Bełżec, Sobibór i Majdanek.