Dziennik Gazeta Prawana logo

Strumienie błota płynęły przez Los Angeles

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ulicami Los Angeles popłynęła struga błota. I nie chodzi o efekty specjalne do nowej katastroficznej superprodukcji. To skutek weekendowej ulewy, która wyciągnęła tony ziemi z jednego z parków i wartkim nurtem poprowadziła w niżej położone części miasta.

Sprzątanie 4 tys. ton cuchnącej mazi, głazów i powalonych drzew trwało aż do późnego wieczora. W poniedziałek rano (w Kalifornii jest jeszcze noc) po błocie nie powinno być śladu.

Służby miejskie będą jednak musiały uporać się jeszcze z cieniutką warstewką czyniącą z drogi wyśmienite lodowisko. Problemowi wstępnie zaradzono, stawiając znaki ograniczenia prędkości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj