Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie nie chcą u siebie prezydenta Iranu

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mimo burzy sprzeciwów prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad stawił się na gościnnym wykładzie w nowojorskim Columbia University. Irański przywódca przyjechał do USA na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ. "To obraza dla nowojorczyków" - grzmią mieszkańcy miasta.

"Ahmadineżad jako honorowy gość gdziekolwiek w naszym mieście to obraza dla nowojorczyków" - burzy się rzeczniczka rady miejskiej Christine Quinn. Argumentuje, że prezydent Iranu neguje Holokaust i sam ten fakt wystarczy, aby zdyskwalifikować go jako gościa.

"Choć uczelnie powinny stanowić forum wymiany zróżnicowanych poglądów, istnieją pewne granice tolerancji" - dodała Quinn. Znacznie ostrzej przeciw wizycie prezydenta Iranu protestowała mniejszość żydowska.

Wcześniej nowojorska policja odmówiła Ahmadineżadowi możliwości wizyty w Strefie Zero - miejscu ataku terrorystycznego z 11 września 2001 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj