Dziennik Gazeta Prawana logo

Mnisi znów wystąpili przeciw birmańskiemu wojsku

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Birmańscy mnisi znów wystąpili przeciw wojskowym władzom kraju. Po wczorajszym marszu 100 tysięcy ludzi, w tym około 20 tys. buddyjskich mnichów, dziś na ulicach Rangunu znów protestuje sto tysięcy osób. Niezmiennie domagają się uwolnienia liderki opozycji.

Wczorajsza demonstracja była największą w tym kraju od 20 lat, kiedy to wojsko zdławiło prodemokratyczne protesty. Demonstranci zebrali się w rejonie buddyjskiej świątyni Szwedagon, a następnie przeszli pod siedzibę pozostającej w areszcie domowym przywódczyni opozycyjnej Narodowej Ligi na rzecz Demokracji, Aung San Suu Kyi.

"Maszerujemy dla ludu, chcemy, żeby ludzie się do nas przyłączyli" - słychać było krzyki. "Chcemy pojednania narodowego, dialogu z wojskowymi i wolności dla Aung San Suu Kyi i innych więźniów politycznych" - mówił przez megafon jeden z prowadzących manifestację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj