Dziennik Gazeta Prawana logo

Osama zginął w amerykańskim nalocie

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Iracka Al-Kaida ma jednego dowódcę mniej. Tunezyjczyk Abu Osama al-Tunisi zginął w amerykańskim nalocie - pochwaliła się dziś armia USA. Żołnierze od dawna polowali na niego. Osama organizował przerzuty terrorystów do Iraku.

"Jego śmierć bardzo osłabiła Al-Kaidę" - tłumaczył w Bagdadzie generał Joseph Anderson, dowódca sztabu wielonarodowego korpusu. "To był przedstawiciel zagranicznych terrorystów" - dodał.

Abu Osama przerzucał bojowników do Iraku. Jego ludzie zasilali Al-Kaidę, organizowali zamachy, porywali i zabijali amerykańskich żołnierzy.

Tunezyjczyk zginął w nalocie we wtorek - wyjaśnił generał Anderson.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj