Dziennik Gazeta Prawana logo

Urna z prochami ofiar Holokaustu rozpętała burzę w Niemczech. Żydzi wściekli na antyfaszystów

5 grudnia 2019, 11:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Urna z prochami ofiar Holokaustu
Urna z prochami ofiar Holokaustu/PAP
Lewicowe stowarzyszenie Ośrodek Politycznego Piękna (ZPS) umieściło przed Reichstagiem w Berlinie urnę z prochami ofiar Holokaustu. Ma ona ostrzegać przed "rosnącymi wpływami faszyzmu". Instalacja została ostro skrytykowana przez organizacje żydowskie.

Ustawiona w poniedziałek przed Reichstagiem częściowo przezroczysta urna ma - według ZPS - zawierać prochy ofiar Holokaustu. Mają one pochodzić z 23 miejsc w Niemczech, Polsce i na Ukrainie, gdzie Niemcy mordowali Żydów.

Według stowarzyszenia instalacja ma stanowić ostrzeżenie przed "rosnącym w siłę faszyzmem", a także być protestem przeciwko ewentualnej współpracy niemieckich chadeków z narodowo-populistyczną partią Alternatywa dla Niemiec (AfD).

Pomysł wystawienia ludzkich szczątków na widok publiczny spotkał się z ostrą krytyką zarówno organizacji żydowskich, jak i niemieckiego rządu.

Przewodniczący Towarzystwa Niemiecko-Izraelskiego Uwe Becker nazwał akcję "całkowicie pozbawioną smaku" i wezwał do natychmiastowego rozebrania instalacji. - - oznajmił Becker.

Wiceprzewodniczący Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego Christoph Heubner poinformował, że ocaleni z Holokaustu "są przerażeni, że w taki sposób obraża się ich uczucia i wieczny spokój ich zamordowanych krewnych". Centrala Rada Żydów (ZdJ) w Niemczech zwróciła uwagę, że akcja może łamać żydowskie zasady religijne dotyczące pochówku zmarłych.

Instalację jednoznacznie skrytykował też pełnomocnik niemieckiego rządu ds. antysemityzmu Felix Klein.

- - oświadczył w rozmowie z agencją dpa w środę. Dodał też, że przy demontażu urny ZPS powinno zaangażować rabina, by przynajmniej na tym etapie zadbać o spokój zmarłych.

Ośrodek Politycznego Piękna przeprosił na swojej stronie internetowej za instalację, deklarując, że zamiarem artystów "nie była obraza uczuć religijnych i etycznych ocalałych z Holokaustu". Jednocześnie bronił samego przesłania akcji. Przezroczysta część urny została jednak zasłonięta.

ZPS skupia kilkudziesięciu artystów o lewicowych poglądach, którzy przy pomocy happeningów i instalacji próbują zwracać uwagę na problemy związane z łamaniem praw człowieka, ochroną klimatu, czy wzrostem znaczenia radykalnej prawicy. Dwa lata temu aktywiści ZPS ustawili przed domem polityka AfD z Turyngii Bjoerna Hoecke miniaturę berlińskiego pomnika ofiar Holokaustu. Hoecke stwierdził bowiem w jednym z przemówień, że jest to "pomnik hańby".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj