Dziennik Gazeta Prawana logo

Szalony krzykacz Trump, cichy zabójca Obama i dyplomacja dronów

Donald Trump
<p>Donald Trump 2</p>/Shutterstock
Stany Zjednoczone oparły swoją doktrynę wojenną na selektywnej eliminacji za pomocą samolotów bezzałogowych. Niezależnie od tego, jak bardzo jest ona kontrowersyjna – od lat przynosi Waszyngtonowi wymierne korzyści.

Donald Trump nie ukrywa emocji, kiedy prezentuje wyniki polowań na wrogów Ameryki. Bywa, że balansuje na granicy dobrego smaku. O Abu Bakr al-Baghdadim mówił, że zginął "jak pies, jak tchórz”, który "przed śmiercią płakał i histeryzował”. Bez względu na to, jak bardzo odrażającą postacią był przywódca tzw. Państwa Islamskiego, takie porównanie nie przysporzyło prezydentowi USA sympatii wśród blisko wschodnich sunnitów. Zestawienie wyznawcy islamu z psem jest dla nich skrajnie obraźliwe. Zabitego na lotnisku w Bagdadzie Ghasema Solejmaniego amerykański przywódca nazwał z kolei "potworem”. W swoim niepowtarzalnym stylu straszył też władze w Teheranie nalotami na zabytki kultury perskiej. 

Stosunek Trumpa do świata jest manichejski. Prosty i czarno-biały. Swoją retoryką buduje wrażenie, że uderzenia z samolotów bezzałogowych są istotą jego polityki zagranicznej. To jednak pozory. Dyplomacja dronów ma w USA wieloletnią tradycję, która trwa ponad podziałami partyjnymi. Zapoczątkował ją George W. Bush, a jej apogeum przypada na prezydenturę Baracka Obamy. Gdy pod koniec 2009 r. poprzednik Trumpa przyjmował Nagrodę Nobla (czyli po niecałym roku urzędowania), miał już na swoim koncie więcej podpisanych rozkazów o likwidacji wrogów USA za pomocą samolotów bezzałogowych niż George W. Bush przez swoje dwie kadencje. Jak podawały amerykańskie media, w trzecim roku prezydentury Obama zadecydował o zabiciu dwukrotnie wyższej liczby przeciwników USA, niż wynosiła populacja więźniów przetrzymywanych w bazie Guantanamo na Kubie. – mówił w rozmowie z "Washington Post” szef komórki antyterrorystycznej w Centralnej Agencji Wywiadowczej. W tym sensie Trump jest co najwyżej kontynuatorem. Krzykaczem głośno obwieszczającym swoje sukcesy.

Higieniczna wersja wojny z terroryzmem

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj