Pierwsza tura trwał około trzech godzin. - powiedział PAP unijny urzędnik.
Obecnie trwa przerwa, podczas której odbędą się spotkania dwustronne między liderami; następnie będzie kolacja.
Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że Michel ma rozmawiać m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim. Polska należy do grupy krajów, które sprzeciwiają się cięciom w unijnym budżecie.
Źródło dyplomatyczne poinformowało PAP, że polski premier w swoim wystąpieniu mówił o tym, że przyszły budżet musi być zrównoważony pomiędzy nowymi a traktatowymi politykami, ale nowe polityki nie mogą być promowane kosztem traktatowych. Wskazywał, że cięcia w budżecie są niewłaściwe i podkreślał, że potrzebne jest wyrównanie dopłat bezpośrednich do rolnictwa. Twierdził też, że nie ma uzasadnienia dla kontynuowania rabatów i potrzebna jest redukcja wydatków na administrację.
Premier Morawiecki o rozmowach w Brukseli: Zbliżyliśmy się do celu
Zdecydowanie zbliżyliśmy się do naszego celu – silnej Polski w silnej Europie - zapewnił w czwartek wieczorem premier Mateusz Morawiecki, który uczestniczy w Brukseli w negocjacjach ws. unijnego budżetu na lata 2021-2027. Dodał, że pojawiły się propozycje dodatkowych miliardów złotych dla Polski.
Szef polskiego rządu przypomniał na Facebooku, że w czwartek w Brukseli trwają ważne i trudne rozmowy.
- napisał premier.
Jak zapewnił, polskim celem są uczciwe zasady podziału środków budżetowych. - zauważył premier.
- czytamy.
Premier napisał także, że "są tacy, którzy wieszczyli naszą porażkę, a ostatnie dni pokazują, że sprawy idą w dobrym kierunku i proporcje są dla nas coraz korzystniejsze". - zaznaczył szef polskiego rządu.