Powodem odwołania sesji plenarnej w Wenecji jest szerzący się we Włoszech koronawirus, także w regionie Wenecja Euganejska, gdzie zanotowano dotąd ponad 130 przypadków zarażenia.

Reklama

Do Wenecji na dwudniowe obrady dorocznej wiosennej sesji Komisji Weneckiej mieli przyjechać eksperci z kilkudziesięciu krajów świata, które należą do tego organu doradczego Rady Europy.

16 stycznia w trybie pilnym, po wizycie w Warszawie Komisja wydała opinię na temat nowelizacji ustaw sądowych, przyjętej przez Sejm w grudniu 2019 roku. O opinię wystąpił marszałek Senatu Tomasz Grodzki w związku z pracami nad nowelizacją w tej izbie. Ocena ta nie jest wiążąca ze względu na doradczy charakter organu Rady Europy.

Zgodnie z jego regulaminem opinia wydana w trybie pilnym jest następnie zatwierdzana na najbliższej sesji plenarnej w Wenecji. Była ona zaplanowana na 20-21 marca.

Kolejna sesja w kalendarzu prac Komisji została zapowiedziana na 19-20 czerwca.

W wydanej w styczniu opinii na temat przepisów Komisja oceniła, że niektóre z poprawek mogą być postrzegane jako dalsze osłabienie niezależności wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Zaapelowano o inne rozwiązania, by uniknąć kryzysu. W opinii jest też rekomendacja, by nie przyjmować zapisów dotyczących postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów.

W ogłoszonym dokumencie napisano także, że "należy znaleźć inne rozwiązania" i by "uniknąć pogłębienia się kryzysu" polski parlament powinien "poważnie rozważyć" wprowadzenie głównych rekomendacji Komisji Weneckiej z 2017 roku.

Senat odrzucił następnie nowelizację, a potem przyjął ją Sejm. Została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę 4 lutego.