- mówiła królowa.
dodała Elżbieta II.
- dodała.
Królowa wyraziła przekonanie, że momenty, w których mieszkańcy kraju wychodzą przed domy, by podziękować oklaskami personelowi służby zdrowa i innym niezbędnym pracownikom, zostaną zapamiętane jako wyraz ducha narodu.
- podkreśliła.
Przypomniała też swoje pierwsze wystąpienie w radiu w 1940 r., gdy wraz z młodszą siostrą, księżniczką Małgorzatą, dodawała otuchy dzieciom w czasie niemieckich bombardowań. - powiedziała.
- zapewniła monarchini.
Elżbieta II niezwykle rzadko zwraca się do narodu poza corocznymi przemówieniami w święta Bożego Narodzenia. Niedzielne wystąpienie było dopiero czwartą taką nadzwyczajną okolicznością w jej 68-letnim panowaniu. Poprzednio miało to miejsce po rozpoczęciu pierwszej wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r., przed pogrzebem księżnej Diany w 1997 r. oraz po śmierci swojej matki, królowej Elżbiety, w 2002 r. Ponadto wygłosiła przemówienie telewizyjne w 2012 r. z okazji 60. rocznicy panowania.
93-letnia monarchini wraz z mężem, księciem Filipem, przebywa obecnie na zamku w Windsorze. Przemówienie zostało nagrane z zachowaniem najwyższych środków ostrożności - przez jednego kamerzystę ubranego w ochronny strój, podczas gdy cała reszta ekipy technicznej znajdowała się w innym pomieszczeniu.
Brytyjskie ministerstwo zdrowia poinformowało w niedzielę po południu, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła w ciągu ostatniej doby o 621 i wynosi obecnie 4934.
Przemówienie królowej z drugą najwyższą widownią telewizyjną w tym roku
Prawie 24 mln Brytyjczyków oglądały na żywo wyemitowane w niedzielę wieczorem specjalne przemówienie królowej Elżbiety II w związku z epidemią koronawirusa - podano w poniedziałek w Londynie. To oznacza, że było ono drugim pod względem widowni programem telewizyjnym w tym roku.
Liczba 23,97 mln widzów obejmuje tylko widownię telewizyjną, czyli nie uwzględnia tych, którzy śledzili je przez strony internetowe czy aplikacje na smartfony. Dla porównania - orędzie do narodu w ostatnie święta Bożego Narodzenia oglądało na żywo 7,85 mln widzów.
W tym roku większą oglądalność miało tylko przemówienie premiera Borisa Johnsona sprzed dwóch tygodni, w którym ogłosił on wprowadzenie drastycznych restrykcji w celu zatrzymania epidemii, m.in. zakaz wychodzenia z domów z wyjątkiem kilku niezbędnych sytuacji. Śledziło je na żywo 27,1 mln osób, w efekcie czego znalazło się na ósmym miejscu na liście transmisji telewizyjnych z najwyższą oglądalnością w historii. Otwierają ją finał piłkarskich mistrzostw świata z 1966 roku, w którym Anglia pokonała po dogrywce RFN (32,3 miliony widzów), oraz pogrzeb księżnej Diany w 1997 roku